NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Mister D.O.G.
Streets Of Tha Tac
Bow Wow Records (2010)
good good good good good


Recommended reviews

01. They Don't Know (skit)
02. Mr. D.O.G.
03. Hilltop
04. Sidewalk Executives (skit)
05. It's Nothing f. Certified
06. She's 100
07. Criptastic f. Combat
08. Fucc W/ Cuzz Intro (skit)
09. Fucc W/ Cuzz f. Crooked I & Snoop Dogg
10. Bieeaaatch f. Have Not
11. Dear Dad
12. On Ya Own (skit)
13. Aquaman 3
14. Yall Don't Know f. Cool Nutz & Luni Coleone
15. Say Dat Then f. Crooked I & Skuntdunanna
16. Holla @ Ya Guy
17. She's 100 Remix f. Mistah F.A.B., Cool Nutz & Outrageous
18. Rollin 26's f. West Coast Stone
19. Business Men f. Leezy Soprano & Key Loom


English review

On one hand Mr. D.O.G. is probably the most known Tacoma, Wa - 253 area code - representative, but on the other he didn't spoil his fans with a glut of released cds after 2006. That is when when a very good compilation "Backstreets And Boulevards" dropped, however subsequent years didn't bring anything new from the independent Bow Wow Records label except for a promotional mixtape. Until 2010 when finally two new projects hit the store shelves. The first one was the thirst-quenching limited re-release of the classic solo "Wet" (read the review), yet fans kept on waiting for the anticipated third official album entitled "Streets Of Tha Tac", which was finally released in the end of August.

At the beginning I'd like to take note of a beautiful graphic artwork. In the times of Internet and more frequent "digital onlies" pressing seems to be gradually less important to certain people. I could write numerous essays on it, nevertheless I'm really happy to see such nice work on the front and back cover as well as disc itself and booklet. Big props to 3rd Eye Dezine and obviously to Bow Wow Records who once again decided to use their services. Back to music though; you should know that Mr. D.O.G. is in the game for over 10 years now, so there's simply no way for him to have any stumbles as far as vocal part is concerned. This artist smoothly flows over various beats, perfectly follows each and every rhythm, blends with melodies, comes up with catchy phrases... He basically makes a very good impression and is one of the brightest sides of the hereby album. Let me focus on other aspects as well, for instance selection of subjects. In terms of lyrics "Streets Of Tha Tac" comes out pretty decent. You will obviously receive more or less classic set of motives including self-presentation ("Mr. D.O.G." track), representing one's territory ("Hilltop"), Crips affiliation ("Criptastic", "Fuck W/ Cuzz") and flossing ("Rollin 26's"). Take notice of the "She's 100" single - great TV-friendly hit about women, available in two versions. More ambitious joints include "Bieeaaatch" (lyrically close to 2Pac's "Wonder Why They Call U Bitch") as well as "Dear Dad" talking about son-father relationship in broken homes.

You will mostly hear nice production - classic West Coast type of vibes skillfully mixed with facilities of modern technology. The cd is dominated by mild tempos and street related themes, however you will also get faster, more party-like cuts (the already mentioned "She's 100") or even back to basics with "Aquaman 3" that is sort-of a "Boyz N The Hood" pastiche. Production was handled by Eugenius, Kuddie Fresh, Klypso, DJ Roc, Funkdaddy and West Coast Stone. You start seeing slight glitches on "Streets Of Tha Tac", once you pay attention to details. For example the listed above "Dear Dad" has a very poor bass line, where drum hits were replaces by feeble taps. Whereas "Hilltop" features one of the loudest beats I've ever heard, so intense that with my basses turned up I can barely understand the words fading out in the background. "It's Nothing" has a limited production, while "Criptastic" discourages a listener with emotionless, impassive verses by Combat - big pity, since the track itself would be really nice if this artist didn't perform on half of it. What is more, I have already heard "Yall Don't Know" on Cool Nutz and Luni Coleone collaboration project "Every Single Day" from 2007. Lastly, I'm irritated by screwed verses on "Rollin 26's". I really don't know why the vocals got slowed down, this song would be far better without it. In other words I do think that the currently reviewed solo has its ups and downs. Among several recorded cuts you will easily find the good ones that make you bob your head. Yet you will also get these distressing glitches that had an impact on the final rating.

The hereby album can be bought for instance at CD Baby. I also encourage you to visit record label's MySpace page.
D.O.G., thank you for providing a copy for the review.

Polish review

Z jednej strony Mr. D.O.G. to chyba najbardziej znany reprezentant Tacomy w okręgu 253 w stanie Waszyngton, z drugiej zaś po 2006 roku jakoś nie rozpieszczał swych fanów nadmiarem wydawanych płyt. Wtedy też ukazała się jego dobra skądinąd składanka "Backstreets And Boulevards", ale przez kolejne lata jego niezależna wytwórnia Bow Wow Records nie wydała nic poza promocyjnym mixtape'em. Aż do roku 2010, kiedy w końcu światło dzienne ujrzały dwa nowe projekty. Pierwszym z nich było co prawda studzące apetyty wznowienie klasycznej solówki "Wet" (czytaj recenzję), ale cały czas zapowiadano przy tym trzeci oficjalny album pt. "Streets Of Tha Tac", który ostatecznie trafił na sklepowe półki pod koniec sierpnia.

Na samym początku chciałbym zwrócić uwagę na przepięknie wykonaną stronę graficzną. W dobie Internetu i coraz częstszych "digital onlies", czyli płyt wydawanych jedynie cyfrowo, tłoczenie dla wielu okazuje się mało istotne. Co prawda jest to temat na niejeden felieton, niemniej jednak cieszę się, widząc świetną oprawę na przedniej i tylnej okładce, na krążku oraz tzw. rozkładance. Podziękowania kieruję do 3rd Eye Dezine, a także wytwórni Bow Wow Records, która po raz kolejny zdecydowała się skorzystać z ich usług. Wracając do muzyki, warto wiedzieć, iż Mr. D.O.G. obecny jest na scenie już od ponad 10 lat, więc nie spodziewajcie się nawet najmniejszych kiksów po stronie wokalnej. Chłopak płynnie porusza się po najróżniejszych podkładach, pięknie podąża za rytmem, komponuje się z muzyką, układa chwytliwe teksty... Ogólnie pozostawia naprawdę dobre wrażenie i sam w sobie stanowi jeden z głównych atutów niniejszego krążka. Należy jeszcze rozpatrzeć pozostałe aspekty, chociażby dobór tematów. W tym zakresie "Streets Of Tha Tac" prezentuje się całkiem przyzwoicie. Rzecz jasna dostaniecie klasyczny zestaw motywów, czyli samoprezentację (piosenka "Mr. D.O.G."), reprezentowanie dzielnicy ("Hilltop"), obnoszenie się z niebieską bandaną ("Criptastic", "Fuck W/ Cuzz") i pieniędzmi ("Rollin 26's"). Warto zwrócić uwagę na singiel, istny telewizyjny hicior "She's 100" o kobietach, który nawet pojawił się tutaj w dwóch wersjach. Do bardziej ambitnych utworów zaliczają się "Bieeaaatch" (coś w stylu "Wonder Why They Call U Bitch" 2Paca) oraz "Dear Dad" opowiadające o relacjach syn-ojciec w rozbitej rodzinie.

Usłyszycie w większości miłą dla ucha produkcję; z jednej strony zachowującą klimat Zachodniego Wybrzeża, z drugiej zaś podrasowaną nowoczesnymi dźwiękami. Przeważają tutaj średnie tempa i uliczna tematyka, ale pojawiają się też szybsze i imprezowe kawałki (wspomniane już "She's 100") albo te nawiązujące do korzeni - "Aquaman 3", będący swoistym pastiszem "Boyz N The Hood". Za podkłady odpowiadają Eugenius, Kuddie Fresh, Klypso, DJ Roc, Funkdaddy i West Coast Stone. Na "Streets Of Tha Tac" zaczynają się pojawiać drobne rysy, gdy zacznie się zwracać uwagę na szczegóły. Przykładowo wymienione powyżej "Dear Dad" ma bardzo słabą linię basową, gdzie za bity służą delikatne puknięcia. Z kolei takie chociażby "Hilltop" ma chyba najgłośniejsze uderzenia perkusji, jakie w życiu słyszałem. Na tyle intensywne, że w samochodzie - gdzie mam basy mocno podkręcone - ledwo rozumiem ginące w tle słowa. W "It's Nothing" zastosowano wyjątkowo ubogą w dodatkowe dźwięki produkcję, a "Criptastic" odstrasza słabą, beznamiętną zwrotką Combata - wielka szkoda, gdyż kawałek byłby naprawdę porządny, ale wspomniany gość zawłaszczył sobie aż połowę wokalu. Ponadto "Yall Don't Know" miałem już okazję słyszeć na duecie Cool Nutza i Luni Coleone'a "Every Single Day" z 2007. Jeszcze w "Rollin 26's" przeszkadzają mi spowolnione (screwed) zwrotki. Nie wiem, czemu zastosowano taki zabieg, bez tego utwór brzmiałby raczej znacznie lepiej. Uważam, że recenzowana solówka ma swoje wzloty i upadki. Pośród wielu nagranych piosenek bez problemu można znaleźć dobre, skłaniające do machania głową nagrania. Ale równocześnie zdarzają się denerwujące mnie zgrzyty, które miały swój wpływ na końcową ocenę.

Niniejszy album możecie zakupić chociażby na CD Baby. Zachęcam również do odwiedzenia profilu MySpace wytwórni.
D.O.G., dzięki za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.