NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





A.L.G.
It's Not About Me..
Rapostolic Records (2010)
good good good good good


Recommended reviews

01. It's Not About Me
02. Magnify His Name
03. Give Him Praise
04. Words To Live By
05. I Need U f. Chris Mayo & Rob Shep
06. Hell-O-Darkness
07. My Life
08. Christ Till I Die
09. UNI f. Lil Syl
10. Thee Upper Room f. Lil Syl
11. Shine f. Lil Syl
12. Joseph
13. Alright
14. It's A New Season f. Miguel Lopez, Inspired By Israel & New Breed
15. Da Le La Gloria
16. -
17. -
18. -
19. -
20. (skit)


English review

A.L.G. hails from a little town of Le Grand in the 209 area code. His name should be recognized by northern Cali Latin gangsta rap fans. He's mainly known as a Darkroom Familia member, because he's already been featured on their classic projects "Penitentiary Chances" and "Veteranos". He has also recorded together with the Lowdown crew - appeared on "Valley Of Death", "The Dirty Dozen" and other cds - was a part of the largest music band ever - Minority Militia - and even founded his own team named N.K.A. - Northern Killa4nia Assassins. Basically A.L.G. could be heard on a lot of albums. He has even released three solo projects - "The Right To Remain Violent", "Till Death Do Us Part" and "I See Therefore I Say".

His last solo album hit the streets in 2004 and ever since then the artist went off the radar for a minute. He returned in 2010 with the hereby album. On the front cover of "It's Not About Me.." you can see hands folded in prayer. Indeed, A.L.G. underwent transformation, he doesn't rap about violence, he's no longer a member of Darkroom Familia. He found a new way in life, turned towards God and is affiliated with the religious movement Parakletos that also had its role in releasing this cd. The title itself says that the artist doesn't record in order to gain more money or fame; rather to make the words of a changed man reach larger audience. Fans of classic street type of vibes may have problems to swallow this album, because the religious theme is present throughout the entire project. You can notice it simply by looking at the titles: "Christ Till I Die" or "Give Him Praise". However all of you who are open for new experiences will definitely find many interesting subjects out here. Yes, "It's Not About Me.." is rich in lyrical content. Apart from classic apotheosis of God and Jesus ("Magnify His Name", "Da Le La Gloria") you will also receive tracks dealing with various aspects of life. A.L.G. comforts stressed out people ("Alright"), talks about priorities that you should firmly hold to and disregard negative opinions of others ("Words To Live By"). He speaks about a narrow path leading to salvation and a constant temptation to sin ("Hell-O-Darkness"). You will even get a history of Old Testament Yosef who had prophetic dreams ("Joseph"). The artist obviously lets you know about his metamorphosis numerous times. This cd clearly proves that A.L.G. is a talented craftsman. Nevertheless his flow didn't change much; he still can be recognized by a low-pitched voice with a slight Hispanic accent. He can rap slowly and create a hard or laidback cut; or come up with some faster verses and thus bring something lighter, with an entertainment feel to it. I have also observed an improvement in a verbal layer, as nice sets of rhymes are pretty frequent out here:

November 2004 on a Wednesday night
I was washed by the blood of Jesus Christ
From an alcoholic to an apostolic
And also delivered from the ahh... what you call it?
Drug addiction
Did I mention?
That I've got the Holy Ghost conviction


You will be accompanied by nice women singing for most of the time. Thanks to them the album has this slightly melancholic feel to it which is interrupted by rapper's firm verses. Lil Syl is the one who can be heard on almost all hooks (and not only). In the above tracklist I noted her appearance only when it was exceptionally distinct, in reality though she can be heard way more often. I was surprised by a good, polished production which was handled by the likes of Ezekiel Carlos, Victor Montes, Young Ant, Destructo Bunny, Juan Olvera and others. The presented vibes are pretty diverse so you will receive both mesmerizing melodies with instrumental samples of guitars or pianos as well as hard-hitting bass lines in a mob type fashion. There are also a couple of lighter, cheerful joints like "I Need U" or "Shine". The major part the album is a very good material in almost every aspect. I only have reservations about a few tracks at the end; for example on "Thee Upper Room" instead of a regular chorus you will hear a preacher talk, which kind of disrupted me. What is more, "Shine" seems to have too fast and too simple beat. Nevertheless in general it's definitely worthwhile to get in hold of "It's Not About Me..". Thought-provoking lyrics, non-standard rhymes, smooth flow, delicate hooks and diversified, high-end production all make up a really nice medley that shouldn't be disregarded. Due to limited availability it will most probably be yet another good cd slept on by a wider public. If you're interested in purchase, please visit the Parakletos Online website.



Polish review

A.L.G. pochodzi z małego miasta Le Grand w okręgu 209. Jego imię powinni kojarzyć głównie fani latynoskiego gangsta rapu z północnej Kalifornii. Znany przede wszystkim jako członek megagrupy Darkroom Familia, pojawiał się już na ich klasycznych projektach "Penitentiary Chances" i "Veteranos". Nagrywał także u boku Lowdownu - występował na "Valley Of Death", "The Dirty Dozen" i innych ich krążkach - współtworzył najliczniejszy zespół świata, czyli Minority Militię, a nawet założył własną formację o nazwie N.K.A. - Northern Killa4nia Assassins. A.L.G. zaszczycił swą obecnością naprawdę ogromną liczbę płyt. Dorobił się także trzech solowych projektów - "The Right To Remain Violent", "Till Death Do Us Part" i "I See Therefore I Say".

Jego ostatni solowy krążek ujrzał światło dzienne w roku 2004 i od tego czasu artysta zniknął na dłuższą chwilę z pola widzenia. Powrócił właśnie w 2010 z niniejszym albumem. Na okładce "It's Not About Me.." widać ręce złożone do modlitwy. W rzeczy samej, A.L.G. przeszedł przemianę, nie rapuje o przemocy, nie jest już członkiem Darkroom Familii. Odnalazł w życiu nową drogę, zwrócił się do Boga i związał z chrześcijańskim ruchem Parakletos, który miał swój udział w wydaniu niniejszej płyty. Sam tytuł mówi o tym, że artysta nie tworzy muzyki dla pieniędzy czy sławy; raczej po to, by słowa odmienionego człowieka trafiły do jak największej liczby odbiorców. Dla miłośników klasycznych, ulicznych brzmień niniejszy projekt może być trudny do przełknięcia, ponieważ religijna tematyka jest tu obecna na każdym kroku, co widać chociażby po takich tytułach jak "Christ Till I Die" czy "Give Him Praise". Jednakże wszyscy słuchacze otwarci na nowe doświadczenia z pewnością znajdą tu wiele interesujących motywów. Tak, "It's Not About Me.." to album bogaty pod względem lirycznym. Oprócz klasycznej apoteozy Boga i Chrystusa ("Magnify His Name", "Da Le La Gloria") swoje miejsce znalazły również piosenki tyczące się szeroko pojętego życia. A.L.G. pociesza ludzi w stresie ("Alright"), mówi o priorytetach w życiu, których należy się twardo trzymać i nie przejmować negatywnym zdaniem innych ("Words To Live By"). Opowiada o wąskiej ścieżce prowadzącej do zbawienia i ciągłej pokusie grzechu ("Hell-O-Darkness"), poświęcił także jeden utwór historii Józefa Egipskiego, który miał prorocze sny ("Joseph"). Rzecz jasna skupia się również na własnej przemianie. Ta płyta udowadnia, że A.L.G. to utalentowany artysta. Jego flow nie zmienił się ani trochę; wciąż usłyszycie niski głos z lekkim hiszpańskim akcentem. Chłopak potrafi rapować powoli i cedzić słowa - wtedy otrzymujecie ciężki lub spokojny kawałek. Innym razem zaś serwuje coś szybszego, bez problemu dopasowując się do tempa. Zaobserwowałem także polepszenie się tekstów w warstwie słownej, gdyż nieraz padają naprawdę ciekawe rymy:

November 2004 on a Wednesday night
I was washed by the blood of Jesus Christ
From an alcoholic to an apostolic
And also delivered from the ahh... what you call it?
Drug addiction
Did I mention?
That I've got the Holy Ghost conviction


W ogromnej większości piosenek towarzyszą nam miłe kobiece śpiewy. To im właśnie album zawdzięcza taki z lekka melancholijny klimat, przerywany stanowczymi zwrotkami rapera. Najczęściej w refrenach (i nie tylko) usłyszycie Lil Syl. W powyższym trackliście odnotowałem ją tylko w tych utworach, gdzie jej wystąpienia są wyjątkowo długie, w rzeczywistości bowiem pojawia się w większej liczbie tytułów. Zaskoczyła mnie dobra, dopracowana produkcja, za którą odpowiadały takie osoby jak Ezekiel Carlos, Victor Montes, Young Ant, Destructo Bunny, Juan Olvera i inni. Zaprezentowane brzmienia są różnorodne, więc usłyszycie zarówno przepiękne melodie z instrumentalnymi samplami gitary lub pianina jak i mocne uderzenia bitów w cięższych klimatach. Pojawiło się także kilka lżejszych, radosnych piosenek, choćby "I Need U" czy "Shine". Ogromna większość projektu to naprawdę bardzo dobry materiał pod każdym względem. Drobne zastrzeżenia mam do paru kawałków pod koniec, np. w "Thee Upper Room" zamiast refrenu dostajecie gadanie kaznodziei, co mnie trochę wybija z rytmu. Poza tym "Shine" wydaje się mieć zbyt prosty i szybki podkład. Jednakże ogólnie rzecz biorąc, zdecydowanie warto sięgnąć po "It's Not About Me..". Przemyślane teksty, dopracowane rymy, płynny flow, wykonanie refrenów i zróżnicowana produkcja z wysokiej półki tworzą mieszankę, obok której trudno przejść obojętnie. Ze względu na utrudnioną dostępność będzie to pewnie kolejny dobry krążek przespany przez szerszą publiczność. Zainteresowanych odsyłam do strony Parakletos Online.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (1):
By Eddie on 26 January 2011
This cd is a blessing and really encouraging. I really encouge u readers to get this cd. I have it and the words and music minister to me. There is songs that i cud apply to my life and daily struggles. And i know that"every thing is gunna be alright" cuz this is "my life". God bless u alg

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.