NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Playa Rae, Trey C & Tha Critic
Face Time
Monstaville Music (2011)
good good good good half


Recommended reviews

01. Facetime
02. I Got
03. Da Da Da
04. Smile
05. Keep Me Up
06. Say About Me f. Smigg Dirtee
07. I'm Gone
08. Strip
09. We Don't Need Anythang f. Natureboy Rowe
10. Smile (remix) f. Stik Gilatine & Royalty


English review

Who is Playa Rae?
Record label Monstaville Music, closely affiliated with 408 Inc company, was founded by the musician and businessman by the name of Playa Rae. This San Jose artist began his adventure with the rap game almost a decade ago, when he presented two compilations from "Hustlin City 2 City" series. For the next few years he was consequently releasing mixtape and promo projects like for instance "Filthy", "House Arrest", "Major League'n In The Minors", "True Grit", "Cinco De Mayo" or "Industry Hijack". 2006 brought an official group album from Gamebreakerz, made of Fade Dogg, Gemini and Playa Rae, while in 2008 fans finally received rapper's debut, full-length solo titled "Dayz Like This". The 408 Inc stable is also responsible for the "Teal Town Boyz" compilation from 2009, which featured Playa Rae on every track. His music warehouse started producing cds from other San Jose artists as well - like Stik Gilatine, Komatoze, Tha Critic, 2 Left Feet or Kerse Locs. The beginning of Summer 2011 bred the official trio album recorded by the MonstaVille father, the mentioned SJ emcee Critic and a young North Bay representative Trey C coming from Sabastopol.

Who are Tha Critic and Trey C?
The main host of the hereby cd - Playa Rae - should already be familiar to you, if not from his output than at least from the above paragraph. His two compadres are rather new to the game, so let me indroduce them to you. Tha Critic officially appeared on the scene in 2010 when he dropped a digital only album titled "Panties & Pumps: Ladies Edition", plus he contributed to the "Streets To The Sky" project along with Stik Gilatine. What's interesting, one of his very first verses could be heard on Gangsta Reese's "Full Metal Jacket" from 2002. Trey C, the youngest member of the trio, has two promo projects under his belt - "Finna B Famous" and "The Freshest Face On The West" - but some of you may also recognize his face from the official single called "Showboatin'" with Glasses Malone and Ya Boy. As you can see the "Facetime" creators are no rookies, so you may expect nothing but quality recordings from them, the more the whole thing was prepared by Playa Rae's MonstaVille Music.

Why only 10 tracks and what the production sounds like?
The first glance at the tracklist may disappoint listeners a little bit, because you'll only find 10 tracks (including 1 remixed) which is very rare these days. Nevertheless you have most probably noticed the contemporary tendency of filling albums to the maximum, cluttering them with average or weak songs that eventually are to be skipped. I had an opportunity to ask Playa Rae about the limited number of cuts and he told me exactly what I wanted to hear, namely he decided to put only 10 tracks, yet he picked only solid ones, no skits, interludes, recycled or trashy ones. I took his words for granted and fortunately I wasn't let down. As a result listeners receive a set of even and solid songs, while the most demanding consumers will be pleased to see an additional, bonus DVD with footage from studio sessions, live shows and photoshoots. Anyway, I will rather focus on the music itself, because I'm not the biggest fan of rap DVDs that I will eventually forget. The reviewed material is kept in mild, street vibes with melodious tones, yet far from being party type. In other words all the songs make you bob your head and stomp your feet. The production was brilliantly fitted to the vocal delivery, which was delivered by three composers: Rob Base (6), Mister KA (3) and Vybe Beatz (1). Among instrumental backgrounds you'll mostly hear solid bass lines and catchy sample loops. Having a small number of songs with polished production, you should easily match titles with tracks, because after just a couple of spins you'll definitely remember that "I Got" and "I'm Gone" are in fact the only faster and more energetic cuts, "Smile" and "Keep Me Up" are laidback tunes dedicated to feminine audience, while "We Don't Need Anythang" and the titled songs are kept in a street ambiance. I really can't say a bad word about the production which is kept on the quality level throughout the whole thing.

What about the vocals and lyrical content?
Similarly the vocal side of the reviewed cd serves needs of the most severe listeners. Playa Rae is "equipped" with quite a low-pitched and a bit deep voice, which is used in melodious verses and in RnB style as well, like for instance on a great chorus of "Smile". The Critic brought equally solid lines, characterized by street and a bit rough voice and smooth flow. At first I thought that Trey C was a worse than his comrades, but after some time I've noticed his skills and potential, which could be proved for example by his brilliant verse on "I Got", where - except for a standard, proper flow - you'll also hear a couple of melodious lines and a few faster inserts. Speaking of the lyrical layer, the hosts enclose it with already known, but well told stories. A part of songs talks about hard work, street and business relations, taking over somebody behind his back and being loyal. The earlier mentioned "Smile" and "Keep Me Up" adore gentle sex, painting the need of having a woman and making her happy. A bit more club-like sound and lyrics one might notice on "I'm Gone" speaking about intoxication, or on a self-explanatory "Strip". Summarizing, I personally think that the "Facetime" is so far one of the most solid projects in MonstaVille catalog.

The album is available online at 408Inc, CD Baby or iTunes. Also be sure to visit the official MonstaVille website and its Facebook profile.
Playa Rae, big props for sending the album for the review.

Polish review

Kim jest Playa Rae?
Wytwórnia muzyczna Monstaville Music, związana ściśle z firmą 408 Inc, została założona przez muzyka i biznesmena imieniem Playa Rae. Artysta z San Jose rozpoczął swoją przygodę z rap grą prawie dekadę temu, kiedy to na rynek trafiły dwie części składanki "Hustlin City 2 City", prezentowane właśnie przez niego. W kolejnych latach sukcesywnie wydawał mixtape'y i promocyjne krążki takie jak "Filthy", "House Arrest", "Major League'n In The Minors", "True Grit", "Cinco De Mayo" czy "Industry Hijack". Rok 2006 przyniósł oficjalny grupowy projekt Gamebreakerz, w składzie Fade Dogg, Gemini i Playa Rae, a z kolei dopiero w 2008 fani doczekali się debiutanckiej, pełnometrażowej solówki rapera pt. "Dayz Like This". Stajnia 408 Inc odpowiedzialna jest również za kompilację "Teal Town Boyz" z roku 2009, na której Playa Rae figurował w każdej piosence. Fabryka muzyczna Rae'a zaczęła produkować także projekty innych artystów z San Jose, m.in. takich jak Stik Gilatine, Komatoze, Tha Critic, 2 Left Feet czy Kerse Locs. W pierwszej połowie roku 2011 na scenę trafia oficjalny, grupowy album, nagrany przez ojca Monstaville, wspomnianego Critica oraz młodego reprezentanta północnej części Bay Area, pochodzącego z Sebastopolu Trey C.

Kim są Tha Critic i Trey C?
Gwiazdę recenzowanej płyty - Playa Rae'a - powinniście już raczej kojarzyć, jeśli nie z jego twórczości, to przynajmniej z przydługiego wstępu niniejszego artykułu, zaś towarzyszący mu raperzy to stosunkowo młodzi stażem artyści, których pozwolę sobie przedstawić. Tha Critic tak naprawdę dał o sobie znać dopiero w roku 2010, kiedy to wypuścił darmową cyfrówkę o tytule "Panties & Pumps: Ladies Edition", a także uczestniczył w projekcie "Streets To The Sky" wraz ze Stik Gilatinem. Co ciekawe, jedne z jego pierwszych zwrotek można było usłyszeć już w roku 2002 na albumie Gangsta Reese'a "Full Metal Jacket". Trey C, najmłodszy z całej trójki, ma na koncie dwa promocyjne projekty "Finna B Famous" i "The Freshest Face On The West", choć być może wielu z was usłyszało go na oficjalnym singlu "Showboatin'", gdzie gościnnie wystąpili Glasses Malone i Ya Boy. Widzicie zatem, że panowie nie należą do nowicjuszy, więc można spodziewać się od nich wysokiej jakości nagrań, tym bardziej, że pieczę nad wszystkim sprawują Playa Rae i jego wytwórnia Monstaville.

Dlaczego tak mało piosenek i jak brzmi warstwa muzyczna?
Pierwszy rzut oka na tracklist może nieco zawieść słuchaczy, bo 10 piosenek (w tym 1 remix) to niespotykanie mało w dzisiejszych czasach. Niemniej jednak, powinniście dostrzec tworzącą się współcześnie tendencję do zapychania albumów średnimi piosenkami, a nieczęsto kiepskimi, które później trzeba przerzucać. Miałem okazję rozmawiać z Playa Rae'em, który powiedział dokładnie to, co chciałem usłyszeć, a mianowicie, że wraz z chłopakami postanowili ograniczyć się do 10 utworów, ale za to wybrać same solidne, bez zbędnych skitów, risajkli czy bubli. Uwierzyłem mu na słowo i na szczęście się nie zawiodłem. W ręce nabywców projektu "Facetime" trafia bowiem zestaw równych i porządnych piosenek, a dla najbardziej wymagających wartość dodaną stanowić powinno dołączone DVD, zawierające nagrania wideo ze studia, koncertów i sesji zdjęciowych. Skupię się raczej na samej muzyce, bo osobiście nie jestem zwolennikiem dołączanych do płyt rapowych filmików, o których i tak zapominam po jednym obejrzeniu. Omawiany materiał utrzymany jest w klimatach stonowanych i lekko ulicznych, ale jednocześnie melodyjnych i wpadających w ucho, choć z pewnością dalekich od imprezowych. Innymi słowy kawałki rozbrzmiewają umiarkowanymi tempami, do których z przyjemnością można pomachać głową i wtórować bitom przytupywaniem nogi. Produkcję świetnie dopasowano do wokalnych popisów gospodarzy, za co podziękować powinniśmy trójce ludzi: Rob Base (6), Mister KA (3) i Vybe Beatz (1). Pośród instrumentalnych dźwięków prym wiodą te nieinwazyjne, ale solidne, gdzie najczęściej usłyszycie zestawienie przyzwoitych linii basowych i chwytliwych sampli. Przy niewielkiej liczbie utworów i jednocześnie porządnie wykonanej muzyce nie sposób pomylić poszczególnych utworów, ponieważ już po kilku przesłuchaniach zaczynasz kojarzyć, że "I Got" i "I'm Gone" to w zasadzie jedyne szybsze, bardziej energetyczne kawałki, "Smile" i "Keep Me Up" to laidbackowe nuty dedykowane kobiecej publice, a "We Don't Need Anythang" i tytułowy utwór bliższe są ulicznym klimatom. Naprawdę nie mogę powiedzieć złego słowa o produkcji, bo ta stoi na najwyższym poziomie.

Jak prezentuje się warstwa wokalna i liryczna?
Podobnie ma się wokalna strona recenzowanej płyty, która wychodzi naprzeciw oczekiwaniom najbardziej wymagających słuchaczy. Playa Rae włada umiarkowanie niskim, nieco głębszym głosem, który nierzadko prezentuje w melodyjnych wersach, a i nie po raz pierwszy można go było usłyszeć w klimatach RnB, jak na przykład w genialnym refrenie "Smile". Tha Critic dostarczył dawki równie solidnych zwrotek, charakteryzujące się jego ulicznym, nieco nieokrzesanym głosem i płynnym flowem. Trey C z początku wydawał mi się odrobinę gorszy od swoich starszych kolegów, ale po dłuższym czasie dostrzegłem w nim ogromny potencjał i umiejętności, czego przykładem jest choćby zwrotka w "I Got", gdzie oprócz standardowego, bardzo poprawnego flowu, prezentuje melodyjne, śpiewne wstawki oraz na kilka linijek przyspiesza mocno tempo wyrzucania rymów. W kwestii poruszanych tematów panowie ograniczyli się do znanych, ale konkretnie przedstawionych motywów. Część piosenek opowiada o ciężkiej pracy, zachowaniach międzyludzkich w biznesie, obrabianiu komuś dupy za plecami i byciu lojalnym. Wspomniane wcześniej "Smile" i "Keep Me Up" oddają cześć płci pięknej, z jednej strony obrazując potrzebę posiadania kobiety, a z drugiej opisują sposoby uszczęśliwiania jej. Tematyczną i muzyczną nutę imprezki dostrzec można jedynie w "I'm Gone", mówiące o stanie upodlenia alkoholowego, oraz w samo wyjaśniającym "Strip". Podsumowując krótko, uważam, że "Facetime" to jeden z najbardziej solidnych projektów wydanych dotychczas przez wytwórnię Monstaville.

Album możecie kupić w internetowych sklepach 408Inc, CD Baby lub iTunes. Warto również odwiedzić oficjalną stronę MonstaVille oraz ich profil na Facebooku.
Playa Rae, ogromne podziękowania za podesłanie płyty do recenzji.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (1):
By Steve G on 27 July 2011
Thass wussup Playa Rae, Keep on tha grind!

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.