NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Dregs One
The Wake Up Call Mixtape
Pocketwatch Productions (2011)
good good good good good



01. Wake Up
02. All On You
03. Timeless f. Patience
04. Think About It
05. Go Harder
06. The One
07. Symbolism
08. Friends f. Telli Prego
09. Roll With Me
10. All The Homies
11. The Movement
12. At The End Of The Day f. Equipto & Ike Plump
13. Take It Higher
14. The End


English review

Dregs One aka Dregs 1 is a rising, yet very promising artist hailing from San Francisco. His endeavors lie in-between street rap and conscious hip-hop, so in this aspect you can compare him to Equipto, Renz Julian, Truth Tha Brainchild or T-K.A.S.H. Unfortunately still many northern Cali rap fans are not aware of his moves, even despite his rich discography that already includes four "Sucka Free State Of Mind" compilations, joint project with Equipto ("The Generation Gap") and mixtapes: "Bright Moments", "Back To Baysicks" as well as the most recent one, currently reviewed "The Wake Up Call Mixtape".

From what I know, at least a half of the above mentioned projects had a limited print run, while some of them are currently available for free download - including the hereby album (a hard copy costs only a couple of dollars). I've never been a fan of hip-hop; for many reasons, especially because the music constantly reminded me of East Coast sounds. However Dregs One, just like Equipto and others listed, is capable of skillfully combining West Coast flavor, street attitude and turf mentality with thought through lyrics touching upon various - usually serious - subjects and sampled production. Lyrical layer is undoubtedly one of the strongest assets of this mixtape. A typical rap cd usually features lots of bragging and meaningless songs about a main artist, while only a handful of tracks truly deliver something more important. Over here this scheme is turned upside-down, because the host is rarely in the center of attention; only on "Go Harder", "The One" as well as "The Movement". The remaining joints are filled with thoughts about politics, sociology, humanity, education etc. I have an impression that Dregs leans towards leftist views, as he criticizes large corporations, mainstream record labels, religions, sometimes even an education system. In these "authorities" he sees a source of manipulation and brain-washing of contemporary society. Hence the title of the album - people need to wake up, see through and think independently. I only didn't like the parts where the rapper compared himself to Jesus or Moses, well it's ultimately not the same caliber. Obviously this cat also provides a splendid word selection and outstanding rhymes. Just have a look at the below quote:

Dropped out of school, but got game
Like a scholar at Harvard
Never awkward
It's just my stream of consciousness
That help me smash
Through the obvious
Lies in the politics
No fake shit, like Morpheus with my raps
Breaking through the Matrix, focus on the facts


Dregs One's flow is correct, but not superb. The artist doesn't try to put much feelings into his verses or manipulate his voice, he rather consequently follows the rhythm and blends with it really well. His strength doesn't lie in vocal acrobatics and adlibs, but in an intelligent message. And obviously in great music selection, because you're nothing without it. What's interesting, Dregs One himself is responsible for the major part of beats, while only three cuts were brought by Dex Beats, Fatgums and Optik. Is the production more like your typical West Coast or hip-hop? Well, I would say it's closer to the first option due to nice drum hits and bass lines, however get ready for a solid dose of instrumental samples playing in the background. If you ask me, it's a huge advantage, as I'm truly tired of primitive techno vibes that everybody and their mama can create with a couple of simple mouse clicks. You will therefore hear nice sounds of strings, piano, guitar, saxophone, trumpet etc. Remember that the music is sometimes fully sampled, for instance "The End" is in fact the song by The Doors, where only a drum loop was added (original vocal was even used on the hook), but the overall effect is just great! "The Wake Up Call Mixtape" is my first serious contact with Dregs One's endeavors and I have to admit, that this cat has a lot to offer. He foremost stands out from the crowd of people talking the same ol' shit all over again, thanks to thought through and well-written lyrics. And that's what rap has always been about, hasn't it? I'm looking forward to getting familiar with the remaining projects by the artist.

The currently reviewed album can be legally and for free downloaded (or purchased) at rapper's blog .
Dregs, thank you for providing a copy for review purposes.



Polish review

Dregs One aka Dregs 1 to wschodzący, lecz bardzo dobrze rokujący artysta z San Francisco. Jego twórczość muzyczna stoi na przecięciu ulicznego rapu i "świadomego" hip-hopu, więc w tym zakresie można go porównywać do Equipto, Renz Juliana, Truth Tha Brainchilda czy też T-K.A.S.H.'a. Niestety wciąż niewielu fanów rapu z północnej Kalifornii o nim słyszało, mimo dość pokaźnej dyskografii, do której zaliczają się cztery składanki spod znaku "Sucka Free State Of Mind", wspólny projekt z Equipto ("The Generation Gap") i mixtape'y: "Bright Moments", "Back To The Baysicks" oraz najnowszy, omawiany tutaj "The Wake Up Call Mixtape".

Z tego co wiem, co najmniej połowa z wyżej wymienionych projektów ukazała się w limitowanym nakładzie na krążkach, niektóre są obecnie dostępne za darmo do ściągnięcia - między innymi niniejszy album (tłoczony egzemplarz to natomiast symboliczne kilka dolców). Nigdy nie byłem fanem hip-hopu; z różnych powodów, lecz przede wszystkim dlatego, że muzyka najczęściej przypomina mi wschodnie brzmienia. Jednakże Dregs One, tak jak wspomniany już Equipto i inni, potrafi w wyważony sposób wymieszać zachodni klimat, uliczne podejście i osiedlową świadomość z przemyślanymi tekstami na najróżniejsze - częściej poważne - tematy oraz samplowaną produkcją. Niewątpliwie warstwa liryczna to najważniejszy element omawianego mixtape'a. Na typowej rapowej płycie artyści przede wszystkim zalewają nas przechwałkami i najróżniejszymi bzdetami o sobie i raz na ruski rok napomkną o czymś istotnym. Tutaj jest zgoła na odwrót, gdyż gospodarz rzadko pojawia się w centrum uwagi; raptem w "Go Harder", "The One" oraz "The Movement". Pozostałe piosenki to dzielenie się swoimi przemyśleniami na temat polityki, socjologii, człowieczeństwa, wychowania itp. Odnoszę wrażenie, że Dregs skłania się ku lewicowym poglądom, krytykuje bowiem bogate korporacje, firmy nagraniowe, religie, czasami również system edukacji. W tych "autorytetach" dopatruje się źródła manipulacji i ogłupiania społeczeństwa. Stąd też taki, a nie inny tytuł albumu - ludzie mają się przebudzić, przejrzeć na oczy i myśleć samodzielnie. Nie podobało mi się tylko, gdy raper porównywał siebie do Jezusa lub Mojżesza, w końcu to nie ten kaliber. Rzecz jasna chłopak zapewnia dodatkowo wyborny dobór słów i ciekawe rymy. Rzućcie okiem na poniższy cytat:

Dropped out of school, but got game
Like a scholar at Harvard
Never awkward
It's just my stream of consciousness
That help me smash
Through the obvious
Lies in the politics
No fake shit, like Morpheus with my raps
Breaking through the Matrix, focus on the facts


Flow Dregs One'a jest poprawny, acz nie rzuca na kolana. Artysta nie stara się wkładać uczuć w swe zwrotki lub manipulować głosem, raczej po prostu konsekwentnie podąża za rytmem i bardzo dobrze się z nim komponuje. Jego siła nie polega na wokalnych popisach i odgłosach w tle, tylko na inteligentnym przekazie. No i rzecz jasna na świetnym doborze muzyki, bo przecież bez tego ani rusz. Co ciekawe, sam Dregs One odpowiada za jej większą część (więc nie jest to mixtape sensu stricte) i tylko w trzech kawałkach zastępowali go Dex Beats, Fatgums i Optik. Czy zaserwowana tu produkcja to tradycyjne Zachodnie Wybrzeże, czy też hip-hop? Bliżej jej do tego pierwszego ze względu na porządne basy i bity, acz nastawcie się na solidną dawkę instrumentalnych sampli przygrywających w tle. Jak dla mnie to ogromna zaleta, ponieważ mam już szczerze dość prymitywnych techno brzmień, które byle debil jest w stanie wyklikać na kompie. Tym samym usłyszycie świetne dźwięki smyczków, pianina, gitary, saksofonu, trąbki itp. Pamiętajcie, że momentami muzyka składa się z żywcem wziętych sampli, choćby "The End" to tak naprawdę kawałek The Doorsów, do którego dodano tylko bity (zachowano nawet kawałek wokalu w refrenie), ale daje to przedni efekt! "The Wake Up Call Mixtape" to był mój pierwszy poważniejszy kontakt z dokonaniami Dregs One'a i muszę przyznać, że chłopak ma sporo do zaoferowania. Przede wszystkim wybija się z tłumu osób paplających w kółko to samo, dzięki przemyślanym i dobrze napisanym tekstom, a o to przecież chodzi w rapie od samego początku, prawda? Z przyjemnością zapoznam się z pozostałymi projektami artystami.

Niniejszy album można jak na razie za darmo ściągnąć (lub kupić tłoczony egzemplarz) z bloga rapera.
Dregs, dzięki za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.