NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Troublez
I'm Loving Nothing
Troublez Music / Collective Music Group (2012)
good good good good good


Recommended reviews

01. I'm Loving Nothing
02. I'm Goin In f. Keith Dixon
03. Never Change f. San Quinn & Lil Coner
04. Trust Me
05. Ain't Worried Bout U f. MC Eiht
06. Be Right Here f. Haywood The Go Man
07. Screams
08. Feel My Pain
09. These Streets f. Haywood The Go Man
10. Let's Chill f. Traficante
11. Westside Stories
12. Only Life We Knew
13. Till My Heart Stops f. J Stunt
14. No More Troublez


English review

In the beginning of 2012 San Jose artist by the name of Troublez comes back with a brand new, official material released as "I'm Loving Nothing". The album hits the store shelves wrapped in a professional, high quality digipak covered with a catchy artwork. The hereby cd was preceded by an official single "Only Life We Knew" and a video for "Till My Hearts Stops". Marketing moves and polishing the outer shape of the product are not the only advantages of the fourth solo album from Troublez.

You can't avoid comparing "I'm Loving Nothing" to previous releases by this 408 artist, because you'll definitely hear an improvement. Let's start off with the host himself who polished his craft, focusing on keeping up with the rhythm and putting rhymes where they supposed to be. The flow may not be entirely perfect, because here and there you won't find a correct rhyme, yet overall you can say that Troublez stepped his rap game up. I hope that he'll once also concentrate on emotions, which are still missing here. Have a look at a random quote to witness the mentioned improvements:

Done a whole lot of grindin', weed, crys' and cocaine
Hustlin' cds for the cash with no fame
Fuck with the no-name, shake hands, no shame
Like brothers in the same struggle tryin' to get gold chains
See me in the traffic with another one
Trying make enough to support my lil' brother son


One must notice a common sadness that dominates on the hereby project; even in the above lines. Most of the songs speak about harsh reality, emotionless and hopeless life or problems. A bit of optimistic thoughts appeared on a couple of tracks like the one dedicated to feelings towards a woman ("Trust Me") or on a typical summertime anthem ("Let's Chill"); yet overall you won't find much of it. The production presents similarly to the lyrics - it's soaked with laidback tunes and soft melodies. The beats were delivered by one man - Sean Ross - who's responsible for 13 cuts, except for "I'm Goin In" done by Super Dave. He deserves a lot of props, because he brought a piece of solid work to the table. Don't be fooled by an opening track, because I personally found it a bit worse. The majority of remaining tracks were filled with melodious sounds, original sample loops and solid bass lines. You should definitely hear uniqueness on "Screams" and "No More Troublez".

A significant contribution was delivered by guest artists, especially those unmentioned in the track listing. Troublez received a whole lot of support from RnB singers like Melissa Untalon, Keyna, Marcell Williams, Davina, J'Tique and Super Dave. These people brought melodious choruses, which sometimes made the foundation of the song. What's interesting, out of those who delivered whole verses I was mostly feeling these lesser known, like Keith Dixon, Haywood The Go Man and J Stunt. Unfortunately "I'm Loving Nothing" couldn't avoid flaws, especially a low number of verses on each song. Truth is, except for "Never Change", every track features only 2 performances, which eventually made songs last less than 3 minutes. What's more, the entire thing lacks the power and energy. I mean, each song sounds nice and they're well done in most cases, yet when you put them all on one cd they eventually start sounding a bit monotonous. Fortunately you'll find freshness on cuts like "Ain't Worried Bout U", "Only Life We Knew" or "No More Troublez" which made the cd more alive. I can't say that I'm not satisfied with the project, as I've definitely noticed the improvement. Nonetheless the album needs some polishing here and there. Well, if Troublez keeps on getting better I'm sure his next project will be really great.

You can buy a hard copy of the cd online for instance on RapBay.
Big props to Troublez for sending out the album for the review and putting BayUndaground.com logo on the artwork and the cd.



Polish review

Artysta z San Jose imieniem Troublez powraca na początku 2012 roku z nowiutkim, oficjalnym materiałem wypuszczonym pod tytułem "I'm Loving Nothing". Album trafia na półki sklepowe ubrany w profesjonalny, wysokiej jakości digipak oprawiony w cieszącą oko okładkę. Omawiana pozycja poprzedzona została wydaniem singla "Only Life We Knew", jak i również teledyskiem do "Till My Heart Stops". Nieco więcej marketingu oraz dopracowanie zewnętrza czwartej solowej płyty Troubleza to nie jedyne atuty niniejszego krążka.

Nie można nie porównywać "I'm Loving Nothing" do poprzednich dokonań artysty z okręgu 408, ponieważ na tym albumie słychać wyraźny postęp na wielu płaszczyznach. Zacznijmy może od samego gospodarza, który dopracował swój fach, skupił się na utrzymywaniu melodii i dobieraniu poprawnych rymów. Flow rapera może nie jest jeszcze w pełni doszlifowany, gdyż tu i ówdzie zapomni się, gubiąc rytm, ale generalnie można powiedzieć, że Troublez definitywnie wskoczył na poziom wyżej. Myślę, że kolejnym etapem powinna być dla tego emcee praca nad emocjami, których wciąż mu brakuje. Spójrzcie tylko na losowo wybrany zestaw wersów, aby przekonać się o wyżej wspomnianej poprawie:

Done a whole lot of grindin', weed, crys' and cocaine
Hustlin' cds for the cash with no fame
Fuck with the no-name, shake hands, no shame
Like brothers in the same struggle tryin' to get gold chains
See me in the traffic with another one
Trying make enough to support my lil' brother son


Nie sposób nie usłyszeć na płycie czy nawet zanotować w powyższym cytacie sporej dawki smutku i życiowych ciężarów, które mocno wsiąknęły w niniejszy projekt. Większość utworów opowiada o szarej rzeczywistości, wyzuciu z uczuć, beznadziei i problemach. Znalazło się miejsce na odrobinę optymizmu w piosence poświęconej uczuciom do oddanej kobiety ("Trust Me") czy typowym wakacyjnym hicie ("Let's Chill"), ale są to wyjątki. Podobnie do poruszanej tematyki prezentują się zaserwowane melodie, znakomicie pasujące do tekstów. Za konsoletą poruszał gałkami tylko jeden człowiek - Sean Ross - odpowiedzialny za 13 podkładów, za wyjątkiem "I'm Goin In" skomponowanego przez Super Dave'a. Nie można poskąpić chłopakowi pochwał, ponieważ odwalił kawał naprawdę solidnej roboty. Niech Was nie zmyli pierwszy bit, gdyż według mnie plasuje się gorzej od reszty. Kolejne tony rozbrzmiewają spokojną, dopracowaną i nieraz porywającą produkcją, pełną ciekawych, miłych dla ucha sampli i solidnych linii basów. Szczególną uwagę powinniście zwrócić na ciekawą muzykę w "Screams" i "No More Troublez". Co prawda po głębszej analizie będziecie mogli dostrzec zaczątki nudy, ale nie rzutowało to na całokształt produkcji.

Istotny wkład należy przyznać ekipie zaproszonych artystów, a w szczególności tym niewymienionym w spisie piosenek. Troublez otrzymał spore wsparcie od wykonawców RnB takich jak Melissa Untalon, Keyna, Marcell Williams, Davina, J'Tique i Super Dave. Śpiewacy dodali płycie smaku i melodyjności, a ich refreny nieraz stanowiły o sukcesie piosenki. Co ciekawe, spośród gości na zwrotkach moją uwagę przykuli właściwie tylko ci mniej znani raperzy: Keith Dixon, Haywood The Go Man i J Stunt. Niestety "I'm Loving Nothing" nie uniknęło wpadek i wad, pośród których chyba największą jest niezadowalająca liczba zwrotek przypadająca na piosenkę. Innymi słowy, każdy kawałek (chyba jedynie oprócz "Never Change") ma jedynie 2 zwrotki! - to naprawdę podle mało. W konsekwencji utwory trwają średnio niecałe 3 minuty. Co więcej, całości brakuje mocy i energii. Każda piosenka z osobna jest miła dla ucha, lekka, zwiewna i w pewien sposób porywająca, ale gdy zbierzemy je wszystkie na jeden krążek... cóż, zaczyna być nieco monotonnie i zbyt słodko. Świeżości dodały klimatyczne "Ain't Worried Bout U", energetyczne "Only Life We Knew" i zamykające "No More Troublez". Nie mogę powiedzieć, że nie jestem z tego projektu zadowolony, ponieważ słyszę poprawę i doceniam pracę artysty. Niemniej jednak nadal brakuje szlifu tu i tam. O ile Troublez zachowa pozytywną tendencję, kolejny album powinien być już naprawdę dobry.

Tłoczone wydanie możecie zakupić na RapBay'u.
Troublez, dzięki za podesłanie krążka do recenzji i umieszczenie logo BayUndaground.com na projekcie.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.