NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Peanut
State Of Emergency: The Mixtape
Money Gang Mobb (2011)
good good half good good



01. State Of Emergency
02. Fresh f. Beeda Weeda
03. I'm Back
04. White Friends f. HBK
05. Roger That
06. Everywhere We Go f. Leak
07. 100 Bottles f. Matic & Killa Keise
08. Valley Of Death
09. Who Dat f. Moe Green & Balance
10. Princess
11. Knock Yaself Out f. C Dot CL Six
12. They Say f. Kuzzo Fly & Johnny Cash
13. Freestyle
14. Freestyle
15. Cartel
16. Slow Down f. Shill Macc
17. Sooner Than Later
18. Freestyle
19. All My Life f. Dev Tha Chaser
20. Home Run f. Thug Angel
21. Letter To Cash + bonus track f. Johnny Cash & unknown people


English review

Peanut is a South Richmond representative, who is present on the Bay Area rap scene for a couple of years now. He started with Kata and Geezy who formed a trio Fendi Boyz that released two albums back in 2006: "Money Movement" as well as mixtape "We R Da Muthafuckin' Streetz Vol. 1". Soon after the group broke up, but this cat records until today. So far you could hear such his endeavors as "Prince Of The Rich" mixtape, collabo project with Kata "The Prince & The Mayor" and a full length solo titled "Young, Rich & Fly" from 2008. As far as I'm aware nothing came out ever since except for the hereby (yet another) mixtape "State Of Emergency" in 2011. What's interesting, the whole thing is available for free download at DatPiff, but this article is based on a pressed copy that dropped on a CD-R put in a promotional cardboard sleeve with nice graphics on both front and back.

I haven't yet had a chance to hear Peanut's previous endeavors. I was aware of his presence, I even found two appearances by him on the owned albums - on PSD's mixtape and on "Merry Thizzmas" compilation - but I unfortunately don't recall them. He turned out be a pretty good rapper. He is characterized by a young voice, smooth flow, easily adjusts to the rhythm, craftily juggles with rhymes and punch lines... a really decent artist. But oh well, the hereby recording is a mixtape and - most probably! - a classic, thoroughbred one, meaning jacked, more or less popular beats, DJ Rah2K behind the console, looped beginnings of songs, mixed transitions between tracks and... short joints. I don't like such mixtapes, so I consider most of the mentioned attributes as disadvantages, but if you have nothing against such features, feel free to disregard my complaints in this matter. I could somehow endure DJ's add-ons, but I just can't pass by tracks that barely last two minutes. The beginning of the cd was promising, the majority of the songs had regular three verses. However the longer I listened, the more disappointed I was in this regard. As a matter of fact the whole second half (apart from "They Say", "All My Life" and "Letter To Cash") flies by in a blink of an eye. Before I manage to feel the vibe, get familiar with the style, I receive a next track, and then another one, and another one.

Furthermore I need to point out that Peanut didn't bring anything exciting in terms of themes / subjects, as they have nothing more to offer than absolute standards. In other words get ready for a considerable amount of Richmond representing, bragging and boasting, sexing, partying etc. Rare exceptions include the already mentioned "Letter To Cash", a tribute to a dead friend and rapper Johnny Cash. If you are into modern sounds filled with computerized vibrations that make you bob your head and go wild, then you will most probably enjoy the production on the hereby project. Truth be told, I don't even remember beats of a few tracks, just because they passed by way too quick and I couldn't memorize the melody. Nevertheless the mixtape is dominated by mainstream attitude meant to provide nothing but pure entertainment. Due to all the above, I consider this cd to be mediocre, even kind of weak. Peanut showcased his skills (apart from lyrics), but it just seems to be a redundant product, suitable for one, at most a few listens. It is available for free, so you can easily check out if this rapper offers anything that you'd like to pay for in the future.

You can learn more about the artist at his ReverbNation and Facebook profiles.
Layziemarv, thanks for including a copy of this!

Polish review

Peanut to reprezentant południowego Richmond, który obecny jest na scenie muzycznej Bay Area już od paru dobrych lat. Zaczynał wraz z Katą i Geezym w szeregach tercetu Fendi Boyz, mającego na koncie dwie płyty z 2006 roku: "Money Movement" oraz mixtape "We R Da Muthafuckin' Streetz Vol. 1". Wkrótce potem zespół się rozpadł, ale chłopak do dziś tworzy. Dotychczas mogliście usłyszeć takie projekty jego autorstwa jak mixtape "Prince Of The Rich", duet z Katą "The Prince & The Mayor" oraz pełnowymiarowe solo pt. "Young, Rich & Fly" z 2008 roku. O ile się nie mylę, nic innego nie wyszło do czasu ukazania się niniejszego mixtape'a "State Of Emergency" na początku 2011. Co ciekawe, całość dostępna jest za darmo do ściągnięcia i posłuchania na stronie DatPiff, ale opieram niniejszy artykuł na tłoczonym egzemplarzu, który ukazał się na krążku CD-R włożonym w promocyjne tekturowe pudełko z nadrukiem na przedzie i tyle.

Nie miałem dotąd okazji słyszeć żadnej płyty Peanuta. Co prawda kojarzyłem go, nawet wśród posiadanych albumów znalazłem jego dwa gościnne wystąpienia - na mixtapie PSD oraz składance "Merry Thizzmas" - ale w ogóle ich nie kojarzę. Chłopak okazał się całkiem dobrym raperem. Charakteryzuje go młody głos, płynny flow, z łatwością dostosowuje się do rytmu, sprawnie żongluje rymami oraz puentami... naprawdę porządny artysta. Cóż, omawiana tu pozycja to mixtape i - najprawdopodobniej! - to taki klasyczny, z prawdziwego zdarzenia, czyli cudze, mniej lub bardziej znane podkłady, DJ Rah2K za konsolą, zapętlone początki piosenek, płynne przejścia między kawałkami i... krótkie utwory. Nie lubię takich mixtape'ów, więc większość właśnie wymienionych cech poczytuję za wady, ale jeśli nie macie nic przeciwko takim zabiegom, to zignorujcie moje narzekania w tej kwestii. Jeszcze jakoś mógłbym przeboleć wtręty DJ'a, ale piosenek trwających w okolicach dwóch minut lub nawet mniej nie zdzierżę. A myślałem, że "State Of Emergency" się ich ustrzeże, skoro początek zapowiadał się całkiem nieźle - tam dominują klasyczne nagrania z trzema zwrotkami. Jednakże im dalej w las, tym gorzej pod tym względem. W zasadzie cała druga połowa płyty (oprócz "They Say", "All My Life" i "Letter To Cash") mija jak z bicza strzelił. Nim się człowiek przyzwyczai do muzyki, nim załapie klimat, pojawia się kolejny kawałek, chwilę później następny, i następny.

Poza tym należy zwrócić uwagę na to, że Peanut nie wysilił się jakoś specjalnie, jeśli chodzi o tematykę nagrań, ta prezentuje się bowiem do bólu standardowo. Dostaniecie zatem reprezentowanie Richmond, samochwalstwo, sporo seksu i wyrywania lasek, imprezowanie itp. Do rzadkich wyjątków zalicza się wspomniane "Letter To Cash", czyli oda na cześć zmarłego kumpla, rapera Johnny Casha. Jeśli lubicie nowoczesne podkłady przepełnione komputerowymi dźwiękami skłaniającymi do machania głową i imprezowania, to spodoba wam się produkcja zaserwowana na niniejszym projekcie. Co prawda przyznam się, że momentami ledwo-ledwo zarejestrowałem melodie, ponieważ utwory przelatywały za szybko i nie zdążyłem sobie wyrobić zdania. Niemniej jednak zdecydowanie przeważa tutaj mainstreamowe podejście nastawione przede wszystkim na rozrywkę. Mając na uwadze wszystkie wymienione rzeczy, uważam, że to bardzo przeciętna, wręcz słaba płyta. Peanut pokazał się nawet z dobrej strony (poza warstwą liryczną), ale ten mixtape to produkt raczej zbędny, nadający się na jedno, góra kilka przesłuchań. Projekt jest darmowy, więc dzięki temu możecie sprawdzić, czy artysta ma do zaoferowania coś, na co w przyszłości chcielibyście wydać pieniądze.

Więcej o artyście dowiecie się na jego profilach ReverbNation i Facebook.
Layziemarv, dzięki za podesłanie egzemplarza.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.