NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Friscasso
If You Buyin Im Sellin
Bay Game Records (2015)
good good good half good



01. We Warriors f. Jacka
02. Tryna Make The Best f. Cutthroat & T-Millz
03. Money On My Mind f. Killa Tay
04. I Be On The Go f. Mistah F.A.B. & Chosen
05. I Respect It
06. You Might See Me f. Chosen & Kuzzo Fly
07. Who Gives A Fuck f. Cannin & MitchLNS
08. Viva La Trap f. HD
09. Dem Don't Know f. Flex
10. Poed Up f. Jacka
11. Where You At f. Taydatay & Cutthroat
12. In The Trap Ballin f. Chosen
13. I Don't Give A Fuck
14. If You Buyin I'm Sellin


English review

San Francisco's Mission District is not known for having as many rap representatives as other parts of the city, but some of them heavily influenced the Bay Area rap scene, for instance Goldtoes and his Black-N-Brown label or Mr. Kee. Other than that it's home for the likes of Goodfelonz, Gangsta Flea, Cuddie Cut, Rob Baysicc, Los Da Rockstar and Friscasso, whose "If You Buyin Im Sellin" debut has recently reached us. He has been featured for example on "Live From The Trap" by Chosen and Matt Blaque, "Hated By Many Loved By Few" by Cuttyboy, "No Suckas" as well as "Thizzed Out" compilations and other projects. Maybe not that many, so probably most of you have not heard of this rapper. If you want to learn more about him, I encourage you to have a look at an interview we conducted in February 2015.

After hearing the first few tracks, you can instantly notice diversified styles. And it's not even only the music - that's obvious - but also the host himself. I remember that on my first listen I couldn't figure out which one was Friscasso. That's because his voice is so raspy and aggressive on the those harder, more vicious tracks ("Money On My Mind", "You Might See Me" and others), but turns soft and is no longer hoarse on more laidback songs ("I Respect It", "Tryna Make The Best") or the ones with reggae elements ("Dem Don't Know"). I've got to admit the artist blends well with various beats, he always smoothly follows the rhythm and sometimes even sings a bit (especially on hooks, rarely in the verses). Obviously the above mentioned diversity applies equally to production. You will hear serious as well as lighter jams, two reggae-like, hard, typical West Coast vibes and some modern vibrations. Especially those last ones were nicely done, it's not a primitive techno pulp, yet paces tend to be pretty brisk, you can hear electronic sounds and fast drum volley in the background. I've always been more into mild tempos and classic melodies, so I prefer the likes of "Money On My Mind", "Viva La Trap" or "In The Trap Ballin". I also noticed that bass is turned up good, so my car's dashboard was nicely shaking, when Friscasso hit the deck. The diversified production has been delivered by SF Traxx (3), DJ Blaze (2), Sean Fong Beats, The Legion, Beat Goods, Hidden Faces, Augustin Bonney, J-Moe and Nasty Music.

I decided to leave disappointments for the very end. I was let down by the overall lyrical layer, especially rhymes. If you ignore creditable exceptions, Friscasso doesn't necessarily shock with interesting verbal combinations, rather puts emphasis on simple, monosyllabic words, you will sometimes even get played-out sets. You can most of all hear it on the slower jams or when the artist sings. I was also surprised by common themes, as I knew the artist had been involved in various activities in his life. For example he currently focuses on his custom jewelry enterprise, so I thought he'd mention at least something about it, lace laymen with some game... but there's nothing. To be honest, few tracks have any personal input (apart from a great in this regard "I Respect It"). You will mainly get representing one's territory, sticking to the code of the streets, classic bragging & boasting, pushing weight to get riches and a little something for the haters, so generally nothing fresh; you've heard this all before, with a slightly different production and an altered hook, if you don't mind my cynicism. Which overall makes me think that "If You Buyin Im Sellin" is an uneven solo. On the one hand everything sounds good superficially, but if you drill deeper you will notice there's nothing significant to be had there. Friscasso is a promising artist, so I will most definitely look out for his subsequent endeavors, because I have no doubt they will feature at least good beats and a charismatic flow.

Friscasso, props for submitting a copy for the review.
More about the artist and his recordings can be found here:
www.Friscasso.com
www.FriscoMobGear.com
www.TheMacOfAllTrades.com
Facebook
Twitter



Polish review

Mission District w San Francisco nie ma aż tak wielu rapowych reprezentantów co inne dzielnice, ale niektórzy wywarli istotny wpływ na scenę rapową Zatoki, jak choćby Goldtoes i jego wytwórnia Black-N-Brown czy Mr. Kee. Poza tym pochodzą stamtąd Goodfelonzi, Gangsta Flea, Cuddie Cut, Rob Baysicc, Los Da Rockstar i właśnie Friscasso, którego debiut "If You Buyin Im Sellin" niedawno do nas trafił. Chłopak pojawił się w ramach gościnnych wystąpień choćby na "Live From The Trap" autorstwa Chosena i Matt Blaque'a, "Hated By Many Loved By Few" Cuttyboya, składankach "No Suckas", "Thizzed Out" i innych projektach. Nie ma tego zbyt wiele, więc pewnie część z was o nim dotąd nie słyszała. Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej o tym raperze, to zachęcam do zapoznania się z wywiadem, który mieliśmy okazję przeprowadzić w lutym 2015 roku.

Po przesłuchaniu paru pierwszych piosenek natychmiast rzuca się w ucho różnorodność stylów. I to nawet nie chodzi o muzykę - bo to oczywiste - ale także o samego gospodarza. Pamiętam, że przy pierwszym kontakcie nie mogłem się zorientować, który to Friscasso. A to dlatego że w tych cięższych i ostrzejszych kawałkach cechuje go gardłowy, pełen agresji głos ("Money On My Mind", "You Might See Me" i inne), natomiast w lżejszych, spokojniejszych ("I Respect It", "Tryna Make The Best") czy też tych zapożyczających sporo elementów reggae ("Dem Don't Know") flow łagodnieje i ginie chrypa. Muszę przyznać, że artysta dobrze komponuje się z najróżniejszymi podkładami. Za każdym razem swobodnie podąża za bitem i całkiem porządnie podśpiewuje od czasu do czasu (przede wszystkim w refrenach, rzadziej w zwrotkach). Rzecz jasna wyżej wspomniane zróżnicowane tyczy się w równym stopniu produkcji. Usłyszycie tu zarówno poważniejsze, spokojne piosenki, dwie w klimatach reggae, cięższe, typowo West Coastowe brzmienia oraz trochę nowoczesnych wibracji. Te ostatnie przygotowano ze smakiem, w żadnym razie nie jest to prymitywna klubowa techno-muza, ale tempa bywają całkiem żwawe, a w tle słychać elektroniczne dźwięki i szybkie serie z perkusji. Ja zawsze będę wolał te bardziej umiarkowane tempa i klasyczne melodie, więc bliższe memu sercu są podkłady z "Money On My Mind", "Viva La Trap" czy "In The Trap Ballin". Warto zwrócić uwagę, że nieźle podkręcono basy, w samochodzie wszystko mi przyjemnie drżało, gdy zapuściłem Friscasso. Za zdywersyfikowaną produkcję odpowiadają SF Traxx (3), DJ Blaze (2), Sean Fong Beats, The Legion, Beat Goods, Hidden Faces, Augustin Bonney, J-Moe i Nasty Music.

Na koniec zostawiłem jedyny aspekt płyty, który mnie rozczarował, mianowicie szeroko pojętą warstwę liryczną, a w szczególności rymy. Poza chlubnymi wyjątkami Friscasso niestety nie zaskakuje ciekawymi kombinacjami słownymi, raczej kładzie nacisk na proste, jednosylabowe wyrazy, czasami wręcz trafiają się ograne zestawienia. Przede wszystkim rzuca się to w ucho w tych niespiesznych piosenkach albo gdy artysta podśpiewuje. Zdziwiły mnie też dość pospolite tematy, wiedziałem bowiem, że artysta imał się najróżniejszych zajęć w życiu. Obecnie kładzie nacisk na swój biznes związany z biżuterią na zamówienie, więc myślałem, że wspomni co nieco o tym, wyłoży trochę fachu laikom... a tu nic. Prawdę mówiąc, niewiele piosenek posiada jakiś większy osobisty wkład (poza dobrym pod tym względem "I Respect It"). Usłyszycie głównie reprezentowanie swojego terytorium, przestrzeganie ulicznego kodeksu, klasyczne przechwałki, opychanie dragów, by zarobić kasę i coś tam o haterach, czyli generalnie nic odkrywczego, wszystko to już kiedyś było, tylko miało inną produkcję i zmieniony refren, że tak pozwolę sobie na drobny cynizm. Co skłania mnie ogólnie do wniosku, iż "If You Buyin Im Sellin" to nierówne solo. Z jednej strony powierzchownie brzmi porządnie, ale przy głębszym wsłuchaniu się okazuje się, że nic świeżego do zaoferowania nie ma. Friscasso to obiecujący artysta, więc na pewno będę miał na oku jego przyszłe dokonania, ponieważ nie wątpię, że będą odznaczały się co najmniej dobrą muzyką i charyzmatycznym flowem.

Friscasso, dzięki za podesłanie płyty do recenzji.
Więcej o artyście i jego produktach znajdziecie tutaj:
www.Friscasso.com
www.FriscoMobGear.com
www.TheMacOfAllTrades.com
Facebook
Twitter


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.