NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





C-Bo presents
West Side Ryders
West Coast Mafia Records (2003)
good good good half good


Recommended reviews

01. We're Bac (skit)
02. Street Life - C-Bo, Phats Bossi & Killa Tay
03. We Ain't Fuckin Wit Y'all - Mike P, Ampichino & Lil Cyco
04. Break Bread - Frank Nitty & C-Bo
05. Hata Nigga (skit)
06. Fo My Real Niggaz - C-Bo, Japori & Yobe
07. Story To Tell - Beesy, Sincere, Ampichino & Young Ive
08. What You Need - C-Bo & Yobe
09. Smoke Break (instrumental)
10. Gangsta Shit - C-Bo & Swoop G
11. Hell On These Streets - Ampichino, Young Rob, Bossi & Fetti
12. We Jus Crip'n (remix) - C-Bo & Daz Dillinger
13. Thuggin Hard - All American Hustler, Anonimous, 151, Mack Trip & Doe
14. WCM Game (skit)
15. Hate The Game - C-Bo & Cognito
16. Holla - Spade, Butta Phly & Bleu DaVinci
17. Worldwide.Mob MF - C-Bo, Young Meek, Speedy & Yukmouth
18. WWCM Radio (skit)
19. My Life Style - C-Bo


C-Bo nie próżnuje, tylko systematycznie wydaje kolejne albumy, starając się przy tym wylansować również swoją ekipę z wytwórni. W zeszłym roku wyszło ostro naszpikowane gośćmi solo ("West Coast Mafia"), a teraz dostajemy kompilację "West Side Ryders", która ma podobny przepis. Tym razem jednakże położono większy nacisk na prezentację tych mniej znanych osób. Z tych co bardziej sławnych osób można wymienić rzecz jasna C-Bo'a, Yukmouth'a, Killa Tay'a, Daz'a i jeszcze czterech innych. Niedużo, jeśli weźmiemy pod uwagę, że nowych osób jest paręnaście. Pewnie z tego powodu składanka nie odniosła wielkiego sukcesu; ludzie zazwyczaj sceptycznie podchodzą do początkujących raperów. Wydaje mi się, że w tym wypadku niesłusznie, bo chłopaki naprawdę się starają i wypadają przyzwoicie na tle doświadczonych wyjadaczy. Sporo z tych rookies reprezentuje obszary spoza Bay, m.in. Seattle, Los Angeles, a nawet Akron w Ohio. Jeśli chodzi o główną postać płyty i zarazem szefa West Coast Mafii - C-Bo'a - to należy powiedzieć, że zostawił po sobie porządne zwrotki. Z reguły rapuje charyzmatycznie, czasami trochę pokrzyczy lub w inny sposób przykuje uwagę słuchacza. Pozostali ludzie całkiem dobrze sie spisują i miło wpasowują się w atmosferę. Tematycznie nie dostajemy nic nadzwyczajnego, głównie piosenki o pieniądzach, dzielnicy i trochę gangsterki. Jeśli mówimy o jakichś głębszych treściach, to wyróżniają się jedynie utwory zrobione przez Ampichino i jego ekipę: "Story To Tell" i "Hell On These Streets". Produkcja raczej już na dobre wpadła w nowe schematy i możemy spodziewać się powtórki z West Coast Mafii. Chociaż wydaje mi się, że podkłady zostały wzięte z jednej półki niżej. Niby wszystko brzmi poprawnie i miło, ale niestety tylko poprawnie. Za wyjątkiem kilku pozytywnych wyjątków dostajemy głównie muzykę, która nie aspiruje ani do klimatów mrocznych, ani lekkich, czy też ciężkich. Można do niej nagrać w zasadzie wszystko. Sporo tu producentów, więc wymienię tylko tych co bardziej znanych: Mike Mosley, Rhythm D, Bosko, Mike P, Kev i inni. Podsumowując, album jest fajny, ale nie zasługuje na zbyt dużo pochwał, ponieważ niczym nawet nie próbuje się wyróżniać. Polecam go rzecz jasna fanom C-Bo'a, pozostali mogą sobie też posłuchać, bo miło macha się do niego głową.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.