NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Celly Cel
Slaps, Straps & Baseball Hats
Realside Records (2006)
good good good good good


Recommended reviews

01. Go Buy Another (skit)
02. Open Doors f. Luni Coleone & Turf Talk
03. I'm A Boss
04. Sheep Or Wolf?
05. Get Racks f. Game & Sean T
06. Shake Sumthin' f. Mistah F.A.B.
07. Just Once
08. Bay Classics
09. I'm Leavin U
10. Ball And Bail f. Lil Flip & Hobo Tone
11. Freaky f. Levitti
12. G'z Up f. Hillside Stranglaz
13. Nothin' From Me
14. 4 Play f. Malika
15. In The Bay f. DC
16. God Is f. Jayda


Mam nadzieję, że nikomu nie trzeba przedstawiać weterana, jakim niewątpliwie jest Celly Cel. Ten reprezentant Vallejo ma bowiem na koncie 5 pełnometrażowych solówek, albumy ze składankami znanych już kawałków, projekt Criminalz oraz masę gościnnych wystąpień. Słuchając jego płyt, począwszy od połowy lat 90'ych aż do dzisiaj, można znakomicie zaobserwować, jak zmieniały się trendy w rapie znad Zatoki.

Mimo że minął raptem rok od czasu wydania "It'z Real Out Here", to klimat zmenił się po raz kolejny w sposób drastyczny. Niby ten sam raper, ale muzyka potrafi zdziałać naprawdę dużo, czego też sztandarowym przykładem jest "Slaps, Straps & Baseball Hats". Celly Cel wyraźnie nawiązuje do obecnego już od paru lat stylu hyphy i sporo właśnie kawałków utrzymał w podobnych brzmieniach. Na szczęście nie rapuje o tym, jak to łyka ex, macha dredami itp., bo to już zakrawałoby na żenadę u tego pana w średnim wieku. Niemniej jednak w samochodzie lubi się wydurniać, czemu daje upust w "Open Doors". Lekką i łatwą w odbiorze, a zarazem dopracowaną i niekiczowatą muzę ma również "Shake Sumthin'", "Sheep Or Wolf?", "Nothin' From Me" i kilka innych. Prawie wszystkie pozostałe kawałki również są przyjemne i spokojne, ale w sposób znany fanom rapu z Bay od lat. Wyjątkiem jest poważna piosenka o Bogu ("God Is") oraz "Bay Classics", gdzie Cel wspomina historię rapu, a do tego w tle lecą podkłady z kultowych kawałków i zmieniają się co pewien czas. Fanom utwór ten przypadł do gustu, mi niestety nie, bo uważam, iż brzmi co najmniej anachronicznie. Generalnie muzyka reprezentuje przyzwoity poziom, ale nadal wydaje mi się, że nie jest to wszystko, na co stać tych producentów. W tymże samym roku wyszło przecież "Block Movement" B-Legit'a i - nawet jeśli komuś się nie podobał - trzeba przyznać, że podkłady były tam po prostu dwa poziomy wyżej. Za klawiszami stał głównie Ghadi (5), później Sean T (4), Prohoezak (2), a po jednym zrobili Versatyle, J North, Hobo Tone i JMC Mob. Celly Cel na mikrofonie jest już doświadczonym weteranem, więc nie ma co oczekiwać od niego jakichkolwiek wpadek. Flow ma chłopak tutaj naprawdę dopracowany, pasujący do rytmu i wkręcający. Teksty i pomysły na piosenki także niczego sobie: o Bogu, zrywaniu ze sobą lub grze wstępnej (hehe). Podsumowując, podzielam zdanie większości słuchaczy, że raper nie potrafi stworzyć albumu, który dorównywałby jego pierwszym nagraniom. I wcale nie musi to być do końca jego wina, bo mam zastrzeżenia w zasadzie tylko do zbyt spokojnej i ciut za mało Wielkiej produkcji. Płyta wg mnie przeciętna, ale znacznie lepsza od ostatnich dokonań Celly Cel'a.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.