NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Mossie
Have Heart Have Money
Sick Wid' It / Jive Records (1997)
good good good good good


Recommended reviews

01. This And That f. Mr. Malik
02. Gotta Get That Scrill f. Suga T
03. Nobody Can Be You But You f. E-40
04. When I Say Jump f. B-Legit
05. N.S.R. f. Celly Cel
06. Interlude #1 (Mama) (skit)
07. Mama Used To Tell Me
08. White Girl For Sale
09. Interlude #2 (Cocktails) (skit)
10. Later On At The Telly
11. Players Roll
12. Strugglin'
13. Show No Shame
14. Black Ass
15. Sick Wid It Shit f. 187 Fac


W roku 1997 Sick Wid' It była już prężną wytwórnią z dobrze wyrobionym statusem. Po wydaniu takich klasyków jak E-40, B-Legit, Celly Cel czy też płyty grupy The Click, zdobyła ogromne uznanie i zaufanie pośród fanów. Warto wspomnieć, iż omawiany tutaj debiut zespołu The Mossie sprzedał się w ogromnej liczbie egzemplarzy i również uznawany jest za co najmniej dobrą pozycję.

Z The Mossie - czyli Kaveo, Young Mugzi i Tap Dat Ass'em - zapoznałem się niestety dopiero wiele lat później, gdzieś w okolicy wydania ich trzeciego krążka. W związku z tym jestem przyzwyczajony do ich nowych dźwięków i z lekka innego stylu. Jednakże sięgając po "Have Heart Have Money", spodziewałem się, że brzmienia sprzed 11-u lat będą zbliżone do tych dzisiejszych. Niestety wielce się zdziwiłem, gdyż debiut nie przypomina prawie w ogóle obecnych trendów Sick Wid' It. Warto zauważyć, iż nie spodziewałem się nie wiadomo czego, bo przecież w latach 90'ych ogólny klimat płyt był całkowicie inny, ale - będąc szczęśliwym posiadaczem klasyków np. Celly Cel'a i B-Legit'a - miałem ogólne pojęcie, co mogę usłyszeć. Myliłem się, ponieważ prawie wszyscy producenci zgotowali nam niewiarygodnie lekkie i skoczne podkłady. Rzecz jasna nie mam nic przeciwko takiemu stylowi, lecz produkcja na debiucie The Mossie jest dla mnie zdecydowanie za lajtowa i głupkowata. Jedynymi nielicznymi wyjątkami są "White Girl For Sale", "Black Ass" i "Sick Wid It Shit". Dla mnie w ogóle nie brzmi to jak dokonania kompozytorów z Bay, a odpowiedzialne są za to zacne persony: Studio Ton (6), Rick Rock (2), Sean T, Levitti, Tone Capone i DJ X-Large (2). Nie ma co owijać w bawełnę: album nie przypadł mi do gustu. Do tego wszystkiego muszę jeszcze trochę winy zrzucić na członków grupy, którzy nierzadko próbują na siłę zrobić coś oryginalnego ze swym głosem, co prowadzi do miejscami naprawdę wygiętego flowu (w szczególności Young Mugzi), utrudniającego wchodzenie w bit i kontynuację rytmu. Dziwię się, jak krążek mógł tak podbić serca wielu słuchaczy rapu z Bay, kiedy dla mnie plasuje się grubo poniżej przeciętnej. Cóż, dla każdego co innego i cieszę się, iż najpierw zapoznałem się z późniejszymi dokonaniami grupy, gdyż po tej pozycji mógłbym na długi czas zwątpić w talenty chłopaków z Vallejo. Ze względu na diametralnie różne spojrzenia na "Have Heart Have Money" zalecam posłuchać albumu i wyrobić sobie własne zdanie, choć osobiście nie polecam.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.