NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





151 presents
Tha Barz Association Mix Tape
Power Move Entertainment (2005)
good good good good good


Recommended reviews

01. Intro (skit)
02. Plug U Wit Tha Caine
03. What Tha Fuck? f. Mechy Lavelle
04. Til My Death f. Mel-I
05. It's Ruff f. Side & Mel-I
06. How?
07. Reala Than Me f. BG Church, Anonimous & Doe Dacapo
08. No Respect f. Mel-I
09. What U Askin Fo
10. It's So Funny 2 Me (exclusive) f. Anonimous
11. Take Off f. Young Kapo, Anonimous & Doe Dacapo
12. High Tonight f. Mechy Lavelle
13. My Pimp Thing - Mechy Lavelle
14. Still Dippin f. Doe Dacapo & Mel-I
15. Bernie Crac Interlude (skit)
16. Salute!
17. Just Wanna Fuck f. Anonimous, BG Church, Budroe, Doe Dacapo & Mack Trip
18. Get Ya Endz f. Doe Dacapo & Anonimous
19. Thug Thang f. Mel-I & Doe Dacapo
20. ** bonus track ** - unknown rapper
21. Outro (skit)


Staramy się skupiać głównie na scenie rapowej północnej i środkowej Kalifornii. Zdarza się jednak czasami, że robimy wyjątek i celowo recenzujemy album spoza danego obszaru. Najczęstszym powodem jest fakt, iż dany raper wytworzył sobie tutaj sieć kontaktów, współpracuje z wieloma znanymi ludźmi, a także nagrywa dla lokalnej wytwórni. Właśnie dlatego przed laty na stronę trafił debiut 151 - chłopaka z Seattle od dłuższego czasu tworzącego muzykę w West Coast Mafia Records, a wcześniej w AWOL Records. Stwierdziliśmy, iż pójdziemy za ciosem i na stolik recenzenta rzuciliśmy również "Tha Barz Association Mix Tape", mimo braku wyraźnych powiązań z północną Kalifornią.

Po wydaniu debiutanckiego solo "Code Of Tha Street" nadszedł czas na zapowiadane "Power And Privilege". Zanim to jednak nastąpi, 151 postanowił zaspokoić nasz apetyt omawianym mixtapem. Mimo napisu na okładce "151 presents" tak naprawdę mamy do czynienia z czymś z pogranicza solówki i składanki. Na 18 piosenek usłyszycie rapera aż w 16, w tym w 4 bez żadnych gościnnych wystąpień. Chłopak po raz kolejny udowodnił, iż należy do tej lepszej połowy artystów, gdyż za każdym razem dostarczył dopracowane wokalnie zwrotki. Mogłoby się wydawać, że nie da rady swym beznamiętnym i z lekka zlewającycm flowem zaciekawić słuchacza, a jednak jakoś tak dobiera słowa i w odpowiedni sposób intonuje, że efekt jest naprawdę porządny. Całkiem ciekawie wypadają też zwrotki zaproszonych, najpewniej lokalnych artystów. Niestety o żadnym z nich wcześniej nie słyszałem, co podpowiada mi, iż reprezentują oni Seattle. Jak sami widzicie, wszystko byłoby naprawdę dobrze, gdyby nie słowo klucz "mixtape". Szkoda, że 151 postanowił wykorzystać tę najmniej interesującą mnie definicję tego słowa. Skończyło się zatem na znanych, wykorzystanych już tu i ówdzie podkładach, które zaserwowany po raz dziesiąty zaczynają najzwyczajniej w świecie nudzić. Ponadto ograniczono czas trwania piosenek do istnego minimum: zwrotka, krótki refren, zwrotka, jak Bóg da, to na koniec refren, natychmiastowy koniec, drobny mix i kolejny tytuł. Żelazną zasadą jest, że ile osób w utworze, tyle też otrzymujemy zwrotek. Jednoznacznie wynika z powyższego, że wszystkie solówki 151 trwają krócej niż dwie minuty, a pozostała część dwie minuty z kawałkiem. Mogłoby się wydawać, że chociaż "Reala Than Me", "Take Off" albo "Just Wanna Fuck" będą ciut dłuższe. Gdzie tam, raperzy potrafią i 6 zwrotek upchnąć jakimś cudem w 2:50. Niewykluczone, że są fani, którym podobne zabiegi nie przeszkadzają albo wręcz się podobają. Ja niestety nie jestem w stanie słuchać mixtape'ów nagranych podług podobnej receptury. Zanim zdążę się zapoznać z klimatem, wczuć się w niego, to pojawia się kolejna piosenka, potem następna i tak cały czas. Chlubnym wyjątkiem jest rewelacyjny kawałek "Get Ya Endz", któremu udało się przekroczyć trzy minuty o jedną sekundę; no a swoją drogą dopracowano go pod każdym względem. W ramach podsumowania przypomnę, że zarówno 151 jak i jego ekipa to porządni rzemieślnicy i na pewno potrafiliby nagrać co najmniej przyzwoity krążek. Niestety obrana formuła mixtape'a nigdy nie przypadła mi do gustu, stąd niska ocena i ogólnie złe zdanie o płycie. Polecam jedynie osobom, którym nie wadzą utwory kończące się po około dwóch minutach.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.