NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Young Ant
Power Pray
Hands Up Music / Praizey Boy Productions (2008)
good good half good good


Recommended reviews

01. Thank You Jesus
02. This And That
03. Stomp And Clap
04. Throw Yo' Hands Up
05. Power Pray
06. Christian Tales
07. Rappin' Fo' Jesus
08. God In My Trunk
09. Kingdom Up
10. Ask Myself
11. Scriptures (skit)


English review

Young Ant has been known so far mostly to the Latin rap fans, as he appeared on the early recordings of Darkroom Familia: "Veteranos", "Brown Area" compilation, Duke's solo "To Live And Die In Tha Bay" or J-Loc's "Criminal Element". He debuted in 2002 with an independent Unjust Hustlas project - a group formed together with Bill Blunt. This is the approximate time when the artist disappeared from the rap scene, only to come back in 2008 with yet another indie, full-length solo release titled "Power Pray". However Ant no longer represents the "unjust" part of life, as this is a full-fledged Christian rap.

Not too many northern California rappers focus on God, Jesus and redemption in their lyrics. A few tend to mention a little something between the lines (or at most dedicate one track on the album), but it seems to be more of a momentary repentance. Among the strict representatives you may find Brother Ig, Agerman, San Joe and Ice 4 Christ. Now Young Ant is another member to join this small group. When I said "strict representatives" I meant those who dedicate almost every aspect of their craft to this holy purpose, the ones who praise the Lord on almost every track. When you take a look at the tracklist you'll notice that the currently reviewed album is not different: "Thank You Jesus", "Christian Tales", "Rappin' Fo' Jesus", only to mention a few titles. Even though a couple of years went by, Ant hasn't changed too much in terms of style. You can still recognize him by the high-pitched voice and a medium-paced flow. The strongest part of the album is undoubtedly the oral side - both vocals and the lyrical content. One could think that Christian rap will be boring in the long run, however the artist managed to approach the subject from different angles. For instance, the first track is all about the thanks directed to Jesus; both for the good and bad things that happened in life, as they temper you and ultimately make you the man you are today. "This And That" depicts a criticism towards the topics of the ordinary rap song. Rims, cars, women, gold chains... for Ant it all comes down to a mere "this and that". Material goods are of scarce meaning, while timeless aspects like good, salvation or love are of greater significance.

You think you've got 9 lives, well hear me out, cat
It ain't about your rims, this, this and that


Another interesting track is "Christian Tales", an original pastiche of the infamous "Freaky Tales" by Too Short; obviously the main motive is a change and conversion, not sex. "Power Pray" is definitely a noteworthy alternative for lyrical simplicity emanating from numerous rap releases. And it could be a real competition if it weren't for the production. All 10 songs were prepared by Young Ant himself and he probably didn't use any sophisticated equipment as the music doesn't impress. In particular the beginning of the cd features poor beats consisting mainly of bass lines and a few not that great electronic sounds in the background. Three last cuts, especially "God In My Trunk" and "Kingdom Up" are way better, but these are still not the standards that contemporary rap listeners are used to. What is more, the production tends to rely on more or less similar computer-like samples. While it is important to note that the served verses and their content are in great need of a big and detailed production, filled with live instruments, heart-grasping melodies and catchy hooks. Unfortunately the listed flaws imply that "Power Pray" most probably won't be well-acclaimed by mass audience. I'd really like to see Young Ant invest in a better equipment or network with talented composers; Brother Ig or San Joe somehow have great beats on their projects.

If you want to read a bit more about the artist, I recommend the interview that we conducted in January 2010. Anthony, thank you for providing the album for the review.

Polish review

Young Ant był znany dotąd głównie fanom latynoskiego rapu, gdyż pojawił się na wczesnych nagraniach Darkroom Familii, m.in. na "Veteranos", składance "Brown Area", solo Duke'a "To Live And Die In Tha Bay" czy też "Criminal Element" J-Loca. W roku 2002 zadebiutował niezależnym projektem grupy Unjust Hustlas; tworzonej wraz z Bill Bluntem. Mniej więcej od tego czasu raper zniknął ze sceny muzycznej, by pojawić się dopiero w roku 2008, kiedy to powrócił z wydanym własnym sumptem pierwszym solowym krążkiem o tytule "Power Pray". Jednakże Ant już nie reprezentuje tej nieprawej, niesprawiedliwej strony życia (z ang. unjust); omawiana płyta to bowiem chrześcijański rap pełną gębą.

W północnej Kalifornii niewielu raperów skupia się w swych tekstach na Bogu, Jezusie i zbawieniu. Co poniektórzy robią to raczej między wierszami, niejako w chwilach skruchy. Wśród tych ścisłych reprezentantów można przede wszystkim znaleźć Brother Iga, Agermana, San Joe'a i Ice 4 Christa. Do tej niewielkiej grupy dołącza teraz Young Ant. Mówiąc o "ścisłych reprezentantach", miałem na myśli artystów, którzy prawie całą swą twórczość poświęcają zbożnemu celowi, wychwalając Zbawiciela w prawie każdej piosence. Nie inaczej jest tutaj, co widać zresztą po tytułach poszczególnych kawałków ("Thank You Jesus", "Christian Tales", "Rappin' Fo' Jesus" i inne). Mimo upływu lat Ant nie zmienił swojego stylu; wciąż można go poznać po wysokim głosie i niespiesznym tempie składania słów. Najmocniejszą stroną albumu jest właśnie ta wokalna - flow i tematyka. Mogłoby się wydawać, że chrześcijański rap będzie na dłuższą metę nudny, artysta jednak dość sprawnie uchwycił temat pod różnym kątem. Przykładowo pierwszy utwór to podziękowania kierowane do Jezusa za najróżniejsze rzeczy, które przydarzyły się w życiu - zarówno te dobre jak i złe, gdyż hartują człowieka i mają pewien większy sens. "This And That" urzekło mnie natomiast narzekaniami na to, o czym większość raperów mówi w swych zwrotkach. Felgi, samochody, kobiety, łańcuchy... dla Anta to wszystko sprowadza się do określenia this and that. Dobra materialne mają niewielkie znaczenie, ważniejsze są rzeczy ponadczasowe jak dobro, zbawienie, miłość.

You think you've got 9 lives, well hear me out, cat
It ain't about your rims, this, this and that


Ciekawie prezentuje się również "Christian Tales", czyli oryginalna trawestacja klasyka "Freaky Tales"; jednakże tutaj motywem przewodnim nie jest podryw i seks, a przemiana, nawrócenie. Album "Power Pray" to niewątpliwie warta uwagi odskocznia od lirycznej prostoty wyziewającej z niejednego wychwalanego albumu. I omawiany projekt mógłby nawet prezentować realną alternatywę, gdyby tylko zaserwowano tutaj lepszą produkcję. Za wszystkie 10 piosenek odpowiada sam Young Ant, ale najwyraźniej nie dysponował on nazbyt wyszukanym sprzętem. W szczególności początek płyty charakteryzuje się wyjątkowo ubogimi podkładami, składającymi się głównie z bitów i kilku mało ambitnych elektronicznych dźwięków w tle. Trzy ostatnie utwory, głównie "God In My Trunk" i "Kingdom Up", prezentują się lepiej pod tym względem, ale wciąż nie są to standardy, do jakich fani są obecnie przyzwyczajeni. Na domiar złego muzyka opiera się cały czas na mniej lub bardziej podobnych komputerowych samplach. Natomiast poruszana tematyka i flow Young Anta aż się proszą o produkcję z wielkiego zdarzenia, pełną instrumentów, chwytających za serce melodii i przykuwających uwagę refrenów. Niestety te wady sprawiają, że "Power Pray" najprawdopodobniej nie spodoba się masowemu odbiorcy. Chciałbym, aby w przyszłości raper zainwestował chociaż w lepszy program do tworzenia bitów albo zaczął współpracować z utalentowanymi kompozytorami; w końcu Brother Ig czy San Joe mogą się pochwalić naprawdę porządną muzyką.

Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o artyście, zapraszam do lektury wywiadu, który mieliśmy okazję przeprowadzić w styczniu 2010. Anthony, dzięki za udostępnienie płyty do recenzji.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (3):
By Bay Boy! on 01 October 2011
Album sounds nice. Check out some of Young Ants new stuff at www.youngant.yolasite.com
By Jason on 22 September 2011
I LOVE THIS ALBUM! Young Ant is spitting some Holy Ghost Fire!
By hustle 510 on 16 September 2010
sound like some hardcore gospel rap,very well writtin!

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.