NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Gillatine and Nolte
Money Hustlin
Majesty Records (2005)
good good good good good


Recommended reviews

01. Intro (skit)
02. Really Don't Suggest It f. Big Rich
03. Going To The Club f. B-Legit
04. Money Hustlin f. Stripes & Bars, Dro & Ed The Red Nose
05. Sucka Free On Remote Control f. Mahem
06. Majesty Pimpin f. Big Rob & J.B.
07. Hood Pusha f. Big Mack
08. The Way We Roll - Nolte
09. Tennis Shoe Pimpin
10. Livin The Life
11. Outro (skit)


English review

I haven't had an opportunity yet to listen to either Gillatine or Nolte who have debuted with the currently reviewed duet "Money Hustlin". It was released by their own, independent label Majesty Records. I'm writing this article in 2010, so I know that this company will have more endeavors coming up in the future. Moreover, it is clearly visible that both rappers made serious progress in the last 5 years; let's cut to the chase though.

It is easy to distinguish both of these San Francisco representatives: Nolte has a young, nice tone and sometimes a bit funny flow, while Gailltine can be recognized by a more low pitched, as if older voice. Since these are their beginnings, I need to admit that the artists handle the mic in a pretty decent way, yet please note that they won't shock you, as they also have their ups and downs. The cd starts off with 2 great, hard tracks: "Really Don't Suggest It" and "Going To The Club". Albeit among the guest appearances you may find Big Rich and B-Legit, these songs are great due to other factors. Simply everything was put well together out here: music came out really good, hooks stand out, while the artists did their best with the verses, as they are full of decent lyrics that match the rhythm. However the upcoming title track "Money Hustlin" spoils the charm. Not because of unknown features - vocals not matched properly with the music are to be blamed. Basically throughout the whole cut artists rap off beat, which makes me unable to bob the head. Fortunately same mistake was not repeated later, yet it is audible that both hosts do not feel entirely confident with mics in their hands. Similar ups and downs can be noticed in terms of production, that range from a really great one to such that leaves me totally impassive and I feel that something's missing. I wasn't particularly impressed by the very end of the album, cuts up till "Hood Pusha" inclusive seemed better. It is audible that "Money Hustlin" represents local underground as beats could be a bit louder and background sounds a little more sophisticated, spectacular, bigger. Music was created by Will (4 songs), Eddy Fresh, Los, Rated R, Drunk Ent. and Smokes. As far as lyrics are concerned you'll obtain a mixture of typical street topics such as bragging, selling drugs, pimping, partying and representing ones turf. I was amused when Nolte was explaining what tennis shoe pimpin stands for: if you're taking hoes, with no car, that's tennis shoe pimpin (...) if you've got hoes comin' from out of state, just to give you brain, that's tennis shoe pimpin. I consider "Money Hustlin" a mediocre, yet decent project; unfortunately it cannot offer you anything that would really make it stand out in the crowd consisting of hundreds of cds populating the Bay Area market. It lasts for 38 minutes (9 tracks deep), but I don't treat it as a drawback. If you are looking for a nice, short entertainment, you might as well grab this album.

Gillatine, thank you for providing the album for the review. You guys really stepped your game up - both musically and vocally - ever since this release.

Polish review

Nie miałem dotąd przyjemności słyszeć ani Gillatine'a, ani Noltego, którzy omawianym duetem "Money Hustlin" debiutują na scenie rapowej. Album wydano we własnej, niezależnej wytwórni Majesty Records. Piszę tę recenzję w roku 2010, więc wiem, iż spod skrzydeł tejże firmy wyjdzie jeszcze niejeden projekt. Ponadto jak na dłoni widać, że chłopaki poczynili spore postępy przez te bez mała 5 lat; powróćmy jednakże do sedna.

Obu reprezentantów San Francisco łatwo rozpoznać: Nolte odznacza się młodym głosem i całkiem przyjemnym, momentami trochę zabawnym flowem, natomiast Gillatine'a cechuje niski, jakby starszy głos. Jak na początki artyści radzą sobie całkiem przyzwoicie, choć należy zaznaczyć, iż nie oszałamiają, a na dodatek miewają wzloty i upadki. Krążek otwierają dwa mocne kawałki "Really Don't Suggest It" i "Going To The Club". Co prawda w ramach gościnnych wystąpień pojawiają się Big Rich i B-Legit, ale to nie w nich tkwi siła tych piosenek. Po prostu wszystko dopięto na ostatni guzik: muzyka prezentuje się bardzo dobrze, refren odznacza się wyraźnie i zapada w pamięć, a sami raperzy nagrali satysfakcjonujące zwrotki: pełne porządnych tekstów i pasujące do rytmu. Jednakże tytułowy utwór "Money Hustlin" momentalnie zaniżył poziom, bynajmniej nie ze względu na ficzeringi, tylko nieumiejętne połączenie wokalu z podkładem. W zasadzie przez całą piosenkę rymy artystów rozmijają się z bitem, co sprawia, że nie potrafię swobodnie machać doń głową. Później pod tym względem bywa znacznie lepiej, jednakże słychać, iż chłopaki jeszcze nie do końca czują się swobodnie z mikrofonem w garści. Podobne wahania tyczą się podkładów, które raz wypadły naprawdę dobrze, a innym razem zdają się zupełnie bez wyrazu i ma się wrażenie, iż czegoś w nich brakuje. W szczególności nie do końca pod tym względem zachwyciła mnie końcówka płyty, do "Hood Pusha" włącznie było lepiej. Słychać, że mamy do czynienia z podziemiem, gdyż bity mogłyby być ciut głośniejsze, a dźwięki w tle bardziej wyszukane, większe, donioślejsze. Za muzykę odpowiadają Will (4 piosenki na koncie), Eddy Fresh, Los, Rated R, Drunk Ent. i Smokes. Jeśli chodzi o warstwę liryczną, to dostaniemy typowy melanż ulicznych tematów, od przechwałek, poprzez narkotyki, pimpowanie, a skończywszy na reprezentowaniu terytorium i imprezowaniu. Urzekło mnie, gdy Nolte tłumaczył, cóż to jest tennis shoe pimpin: if you're taking hoes, with no car, that's tennis shoe pimpin (...) if you've got hoes comin' from out of state, just to give you brain, that's tennis shoe pimpin. Uważam "Money Hustlin" za przeciętny, ale równocześnie niezły projekt; niestety nie odznacza się niczym, co wyróżniłoby go od setek innych podobnych. Trwa on łącznie raptem 38 minut (9 kawałków), czego w żadnym razie nie traktuję jako wady. Mając ochotę na niezobowiązującą, niedługą rozrywkę, można sięgnąć po tę pozycję.

Gillatine, dzięki za udostępnienie albumu do recenzji. Dużo od tego czasu poprawiliście, zarówno pod względem muzycznym jak i wokalnym.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (1):
By Gillatine on 17 February 2010
Thanks for your honest review, Gillatine and Nolte new album promise to be better and more tracks.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.