NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Soldier Hard
The Deployment
Soldier Entertainment (2007)
good good good good good


Recommended reviews

01. Tha Voice Mail (skit)
02. Walk With Me
03. Real Soldier
04. It'z Nothin f. Mac Roge
05. Can't Say You Love Me f. Matai
06. Letters From Home
07. Really Don't Care
08. Womens Fed Up f. Poppi Cas
09. True Story
10. Live From Iraq f. Mac Roge
11. Tha Bay Is Back f. Soldier Hard Jr.
12. Baila Mamita f. Matai
13. Wanted To Be
14. In Da Bay f. Rich Rap & Angel Dust
15. If I Fall In Love
16. I'm Thru Wid It f. Matai
17. Long Time Comin f. Jon Blaq, Mz. Nokz & CD
18. Mission Complete
19. Support Us


English review

Soldier Hard - a Vallejo rapper and a member of US Army - launched his rap career in 2003 when he dropped a short debut album called "Do Your Thang" followed by the official long-play from 2005 entitled "Spirit Of Pain". Than came year 2007 - a very fertile one - which brought 3 of his projects: "The Introduction", "For The Ladies" EP and the currently reviewed "The Deployment", recorded mostly during his stay in Iraq.

Releasing so many albums in such a short time is quite a challenge and everything indicated that this V-Town rapper will easily pick up the gauntlet. Two of his previous joints were solid and well-planned, had barely any defects and didn't force you to skip any track. Unfortunately "The Deployment" appears to be worse, not that it features a shoddy material, but mainly because of the recycled songs. I'll start with pointing them out, just to get rid of the bitter taste and pass on to more pleasant aspects. Among 19 cuts I've recognized 6 previously released on other Soldier Hard's projects. Tracks #2, #3, #12 and #15 were taken from "The Introduction", #8 was jacked from the "For The Ladies" EP, while #16 appeared earlier on the "Spirit Of Pain". We receive 12 new songs in total, not including the skit. Personally, I think that it is still a satisfactory number, which definitely doesn't need an artificial stuffing with already used tracks. Being an owner of the major part of Soldier Hard's discography I am forced to skip the titles I've already heard, which became a prime reason to lower the overall rating. Let's cut to the chase and focus on the new material. This time Soldier Hard had diversified his message and talks about military issues, representing the Bay and his deepest feelings and thoughts. It's worth to amplify on the above mentioned war anthems as they are very presentable. "Letters From Home" touched me with its authenticity as each verse is a letter from a close person who writes to Soldier. Whereas "True Story" is a tribute to all fallen soldiers who fought in the war, where rapper convincingly presents their cases. More genuine war images were portrayed in a great track called "Live From Iraq", which often gives me creeps. A little bit of entertainment and less heavy topics can be heard on such representative cuts as "In Da Bay" or "The Bay Is Back", where Soldier Hard clearly says that the Bay Area rap never fell down; it's been here all the time and will still be. The production composed for the new material holds a high and solid level, known from artist's previous albums. We'll receive decent bass knocks usually kept in mild or slower tempos. The instrumental part of the music is maybe not extremely sophisticated, yet it's definitely pleasant. And again the producers were not mentioned in the booklet. You have probably noticed that the guest appearances list put on weight comparing to rapper's other CDs. Honestly, I would rather hear Soldier Hard's solo tracks, because none of the invited artists could beat his talent; maybe except for Matai, who supports SH's music (not for the first time) with his melodious RnB flow. "The Deployment" lost in my eyes when I realized how many tracks I've already heard, but its fresh, new material definitely deserves a higher grade.

Polish review

Po tym jak Soldier Hard - raper z Vallejo i żołnierz Armii Stanów Zjednoczonych - wydał w roku 2003 krótki projekt pt. "Do Your Thang, a następnie w 2005 wypuścił oficjalny długogrający solowy debiut, przyszedł czas na bardzo płodny dla niego rok 2007. Ukazały się wtedy aż 3 jego albumy: "The Introduction", EPka "For The Ladies" i omawiane "The Deployment", nagrane prawie w całości podczas misji w Iraku.

Wydanie kilku projektów w tak krótkim okresie to nie lada sztuka i dotychczas wszystko wskazywało na to, że raper z V-Town podoła wysoko zarzuconej poprzeczce. Poprzednie dwa krążki były solidne i przemyślane, nie posiadały większych wad, a tym bardziej nie zmuszały do przerzucania jakichkolwiek utworów. Niestety "The Deployment" okazuje się znacznie gorsze od swoich niewiele starszych sióstr; nie dlatego, że zawiera kiepski materiał, ale głównie z powodu risajklowanych piosenek. Od nich też zacznę, by na sam początek pozbyć się gorzkiego smaku recenzji. Pośród 19 tytułów rozpoznałem tu aż 6, które pojawiły się wcześniej na albumach Soldier Harda. Jestem zmuszony wymienić tu numery 2, 3, 12 i 15 jako skradzione z "The Introduction", 8 z "For The Ladies" i 16 ze "Spirit Of Pain". Odjąwszy jeszcze skit, pozostaje nam 12 nowych piosenek. Jak dla mnie jest to nadal wystarczająca liczba, która z pewnością nie wymaga sztucznego zapychania projektu uprzednio wykorzystanymi piosenkami. Jako właściciel znacznej części dyskografii rapera niestety zmuszony jestem przerzucać znane mi utwory, co było głównym powodem obniżenia końcowej oceny albumu. Przejdźmy zatem do sedna recenzji, czyli opinii na temat nowych nagrań. Tym razem Soldier Hard znacznie zdywersyfikował swój przekaz, który dotyczy przede wszystkim sfery militarnej, ale również reprezentowania Bay czy opisywania uczuć do najbliższych. Bardzo ciekawie prezentują się utwory o wspomnianej tematyce wojennej, gdzie nie sposób nie rozwinąć myśli o kilku z nich. "Letters From Home" poruszyło mnie swoją prawdziwością, gdyż każda zwrotka przybrała tu postać listu od bliskiej osoby, tęskniącej za zaprzyjaźnionym żołnierzem. Natomiast "True Story" okazało się swoistym hołdem dla poległych w walce, o których raper opowiada autentyczne, konkretne historie. Przerażające obrazy wojny występują również w świetnym utworze "Live From Iraq", przy którym nieraz przechodzą mnie ciarki. Odetchnąć możemy natomiast przy reprezentatywnych kawałkach takich jak "In Da Bay" czy "Tha Bay Is Back", gdzie artysta również wyraźnie podkreśla, że Zatokowy rap wcale nigdzie nie odszedł, cały czas tu był i pozostanie. Produkcja skomponowana do nowych utworów utrzymuje wysoki poziom z poprzednich krążków rapera. Towarzyszą nam porządne bity, zazwyczaj wybijane w umiarkowanych bądź wolniejszych tempach. Instrumentalne tło może i nie jest wyjątkowo wyszukane, ale przyjemne dla uszu. Niestety po raz kolejny nie pokwapiono się o wymienienie twórców muzyki. Zauważyliście pewnie, że lista gościnnych występów znacznie przybrała na ilości w porównaniu do poprzednich albumów. Przyznam szczerze, że wolałem, gdy przeważały solówki Soldier Harda, bo na "The Deployment" prawie żaden z zaproszonych artystów mi nie zaimponował, może poza Mataim, który od zawsze solidnie wspiera rapera swoim lekkim i śpiewnym RnB. Recenzowany projekt stracił w moich oczach, gdy rozpoznałem na nim tak wiele zapożyczonych utworów, ale jego świeży materiał samodzielnie zasłużyłby na ocenę co najmniej dobrą.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.