NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Evenodds
Grind House
Official Bizness Ent. (2010)
good good good good half


Recommended reviews

01. Welcome 2Da Grind House
02. Hold It
03. On Ery'thang f. R.O.D.
04. My Addiction f. Feezaleo
05. Pull It Over f. E-Bang
06. We Stuntin'
07. Bonafied Hustlah f. Don P
08. Let's Do It Movin' f. Yung Shake & Bam
09. Grindin' f. Blue Chip
10. Stackin' Some Paypa
11. Doin' My Thangz f. Stevie Joe
12. Frisco (Where You At)
13. Why You Hatin' On Me f. Mass


English review

Evenodds is made of two young San Francisco representatives - D.E.O. (Doin Everything Official) and M.A. (Money Alwayz), both from south side of the town, Towerside district (aka Geneva Towers). They founded their own label (Official Bizness) over a decade ago, yet it was the year of 2003 that brought first fruits of joint labor - the debut called "Rough Draft". Then they appeared as a part of The Officials, which released two group projects. Apart from that 3 mixtapes from "Respect The Hustle" series and sophomore album by Evenodds hit the stores. In 2010 D.E.O. and M.A. record the third LP album entitled "Grind House".

The cover and the title refer to Tarantino's horror movies from 2007, whose short episodes were included in the end of a couple of tracks. The musical content doesn't really have much in common with movie's bloody slaughter, except for beautiful women, which appeared also here in the stories told for instance in "Pull It Over" or "Let's Do It Movin'". SFC duo focuses mostly on its bonds with city streets and everything that happened out there. Description of this relation - or should I even say addiction - are mentioned on tracks like "Frisco" or "My Addiction". Truth is, most of the songs boil down to stories of doing business, dirty hustling and generally making money, which is included for example in "Bonafied Hustlah", "Grindin'" or "Stackin' Some Paypa". More of entertaining than thought-provoking themes should please an average rap fan. Vocal delivery by album hosts and guest appearances should bring even more joy. Evenodds is a professional duet, which stepped its game up comparing to previous releases as on this one they left polished and high quality rap. D.E.O. is the one with more mature and less distinct voice, who's usually handling the first 16 bars, giving listeners a piece of great job. He's easily keeping up with the pace and the beat, his lines are clean and stay in mind fast, however his rhymes are a bit too simple and typical. The other half of the duet - M.A. - seems to have more youngish, charismatic, still mature voice, which sounds pretty serious. He's smoothly moving through subsequent lines, at the same time maintaining the tempo. What's more, his message gets straight into one's memory thanks to simple, yet catchy rhymes and words. Here's just a taste of his verses:

It's M.A. nigga, I'm a hustler by nature
Accustomed to haters
I'm in love with paper


See, I normally don't do this
Lil mama - two things
Money the only thang I normally move with
It's probably the liquor up in me
But if she choosin' I might bring her with me


The mentioned, mostly local group of invited artists, left a few tight verses, out of which I especially enjoyed the one by Stevie Joe. A great effort was also brought by music producers, including M.A. himself and other people from the label. Over half of the beats were delivered by Official Bizness Ent. - M.A. (5) and others (2). Except for that studio work was also handled by Rich Banks, D-Animals, Lil B.E.Z. and School Boyz. Composers did real well, bringing the music to the next, high quality level. The production featured a clean, loud bass line and mainstream, unique sample loops, which quickly engrave in one's memory. Putting only 13 tracks on the album was in my opinion a good idea, as it guaranteed no skips, needless skits or recycled songs. I was yet deeply surprised that Evenodds released these brand new, high budget and clear vibes in a typical mixtape framework, burning the project in a CD-R format and inserting it into a slim case. What's more, they shared its digital version with their fans and you can legally download the whole thing for free from WeTheWest.com. I also recommend you to visit Evenodds' profiles on MySpace, iTunes and CD Baby.

Props to D.E.O. for sending copies to BayUndaground.com staff for the review.

Polish review

Evenodds tworzą dwaj młodzi reprezentanci San Francisco - D.E.O. (Doin Everything Official) oraz M.A. (Money Alwayz), którzy pochodzą z południowych stron miasta, dzielnicy Towerside (aka Geneva Towers). Chłopaki założyli własną wytwórnię (Official Bizness) ponad dekadę temu, ale dopiero rok 2003 przyniósł pierwsze owoce wspólnej pracy - debiut zatytułowany "Rough Draft". Następnie figurowali jako część zespołu The Officials, który wydał dwa grupowe projekty. Oprócz tego światło dzienne ujrzały trzy mixtape'y serii "Respect The Hustle", a także drugi oficjalny album Evenodds. W 2010 D.E.O. i M.A. nagrywają trzeci longplay pt. "Grind House".

Okładka i tytuł projektu nawiązują do dylogii horrorów Tarantino z 2007 roku, których krótkie fragmenty przewiną się pod koniec kilku kawałków na płycie. Zawartość muzyczna nie ma jednak zbyt wiele wspólnego z filmową krwawą jatką, może jedynie poza pięknymi kobietami, które pojawią się także tutaj, m.in. w opowieściach poruszanych w "Pull It Over" czy "Let's Do It Movin'". Duet z SFC skupia się przede wszystkim na ukazywaniu więzi łączących ich z miastem oraz relacjonowaniu wszystkiego, co przydarzyło się im na ulicach reprezentowanych ziem. Oddawanie hołdu i opisywanie siły przywiązania, a nawet uzależnienia od życia we Frisco znajdziemy w utworach "My Addiction" czy "Frisco". Większość piosenek sprowadza się tak naprawdę do historii związanych z robieniem interesów, brudnym biznesem i generalnie zarabianiem kasy, co dokumentują takie kawałki jak "Bonafied Hustlah", "Grindin'" czy "Stackin' Some Paypa". Niezobowiązująca, bardziej rozrywkowa niż zmuszająca do przemyśleń tematyka powinna zadowolić przeciętnego słuchacza. Jeszcze większą dawkę pozytywnych odczuć przyniosą wam same występy chłopaków oraz grupa zaproszonych gości. Evenodds to doświadczony duet, który na przestrzeni lat doszlifował swój fach i na omawianym krążku stanął na wysokości zadania, pozostawiając profesjonalnie przygotowane zwrotki. D.E.O. to ten z bardziej poważnym, można by rzec mniej wyróżniającym się, głosem. Najczęściej bryluje w otwierających utwory zwrotkach, dając fanom kawał porządnej, wokalnej roboty. Poprawne wejście w bit, wyraźny flow, wpadające w ucho teksty, którym jedynie miejscami brakuje odrobiny bardziej skomplikowanych, wyszukanych rymów. Druga połowa duetu - M.A. - zdaje się mieć bardziej młodzieńczy, charyzmatyczny głos, chociaż również brzmiący powagą i przejęciem, a mniej zabawą, goszczącą częściej w stylu hyphy. Raper świetnie radzi sobie z bitem, lekko płynąc po kolejnych taktach. Dodatkowo jego przekaz trafia wprost do mojej pamięci dzięki prostym, acz chwytliwym rymom i tekstom. Dla przykładu podaję dwa krótkie fragmenty jego zwrotek:

It's M.A. nigga, I'm a hustler by nature
Accustomed to haters
I'm in love with paper


See, I normally don't do this
Lil mama - two things
Money the only thang I normally move with
It's probably the liquor up in me
But if she choosin' I might bring her with me


Wspomniana, w większości lokalna grupa zaproszonych gości, dorzuciła kilka miłych dla ucha zwrotek, gdzie szczególnie spodobał mi się występ Steviego Joe'a. Doskonale pracowali również producenci muzyczni, w tym sam M.A. oraz ekipa z wytwórni. Ponad połowę podkładów stworzyli właśnie ludzie z Official Bizness Ent. - M.A. (5) i inni (2). Poza tym po jednym bicie przypadło takim postaciom jak Rich Banks, D-Animals, Lil B.E.Z. oraz School Boyz. Kompozytorzy spisali się pierwszorzędnie, nadając muzyce wielkiej mocy, ubierając ją w wysokiej jakości dźwięki. Przez cały czas towarzyszyć nam będzie wyraźna linia basów i mainstreamowe, oryginalne i zapadające w pamięć sample. Uważam, że dobrym zabiegiem było wrzucenie tylko 13 utworów, gdyż ich liczba zagwarantowała brak przerzutek, skitów czy risajkli. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że Evenodds wydało te nowe, wysokobudżetowe i czyste dźwięki w oprawie typowo mixtape'owej, bo w slim casie i na CD-Rze, a co więcej dają fanom darmowy i całkowicie legalny dostęp do elektronicznej wersji tego projektu. Możecie go ściągnąć ze strony WeTheWest.com. Odsyłam was również do profilów Evenodds na MySpace, iTunes i CD Baby.

Podziękowania dla D.E.O. za podesłanie kopii dla ekipy BayUndaground.com


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.